{"id":672,"date":"2012-05-22T18:27:36","date_gmt":"2012-05-22T16:27:36","guid":{"rendered":"http:\/\/www.amigaone.pl\/?p=672"},"modified":"2012-10-01T09:53:58","modified_gmt":"2012-10-01T07:53:58","slug":"historia-amigowej-prasy-komputerowej-w-polsce","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/www.amigaone.pl\/?p=672","title":{"rendered":"Historia amigowej prasy komputerowej w Polsce"},"content":{"rendered":"<p>Polska prasa komputerowa jest tak stara jak komputery Amiga, obie te rzeczy zadebiutowa\u0142y na rynku w 1985r. Oczywi\u015bcie w latach 80-tych nie by\u0142o mowy o wyspecjalizowanej gazecie po\u015bwi\u0119conej naszemu komputerowi. Niewielki rodzimy rynek by\u0142 zdominowany przez komputery marki Atari, z pewnym udzia\u0142em ZX Spectrum, niewielk\u0105 domieszk\u0105 Commodore i \u015bladowymi ilo\u015bciami Amstrada. Wszystkie maszyny firm o kt\u00f3rych wspomnia\u0142em by\u0142y rzecz jasna 8-bitowe inne komputery w tym Amiga, stanowi\u0142y jakie\u015b nieistotne promile. Jeszcze w lutym 1989r w numerze specjalnym dla pocz\u0105tkuj\u0105cych <strong>Bajtka<\/strong>, autor tekstu prezentuj\u0105cego najpopularniejsze komputery pisa\u0142 o Amidze przewrotnie <em>&#8222;Na naszej li\u015bcie znalaz\u0142a si\u0119 powodu du\u017cej popularno\u015bci w\u015br\u00f3d polskich u\u017cytkownik\u00f3w (cho\u0107 popularno\u015b\u0107 ta polega zwykle na tym, \u017ce&#8230; chcia\u0142oby si\u0119 j\u0105 mie\u0107)&#8221;<\/em>. W okresie PRLu Amiga, w przeciwie\u0144stwie do ST (kt\u00f3ry np. w miesi\u0119czniku Komputer dorobi\u0142 si\u0119 swego sta\u0142ego dzia\u0142u &#8222;STragan&#8221;) w zasadzie by\u0142a niezauwa\u017cana przez periodyki. Najpopularniejszy i najstarszy magazyn na rynku Bajtek, pe\u0142n\u0105 recenzj\u0119 &#8222;przyjaci\u00f3\u0142ki&#8221; zamie\u015bci\u0142 dopiero w numerze 11\/89 za spraw\u0105 tekstu <strong>&#8222;Dosta\u0142em Amig\u0119&#8221;<\/strong> autorstwa <strong>Marcina B\u00f3jko<\/strong>. Celuj\u0105cy w bardziej zaawansowanego odbiorc\u0119 i z natury bardziej otwarty na 16-bitowce Komputer uczyni\u0142 to dopiero w kwietniu 1990r za spraw\u0105 <strong>Dominika Stojewskieg<\/strong>o. Strony z artyku\u0142em by\u0142y opatrzone notk\u0105 &#8222;Przeb\u00f3j roku?&#8221;. Faktycznie redakcja Komputera ju\u017c wtedy mog\u0142a takie pytanie \u015bmia\u0142o zadawa\u0107, tym bardziej \u017ce w tym samym numerze zamieszczono relacj\u0119 z plebiscytu na najlepsze produkty roku 1989 niemieckiego miesi\u0119cznika Chip. Tym razem to ju\u017c nie Atari ST, a w\u0142a\u015bnie Amiga zosta\u0142a uznana najlepszym komputerem domowym. W prze\u017cywaj\u0105cej zmiany ustrojowe Polsce, spo\u0142ecze\u0144stwo bardzo szybko stara\u0142o si\u0119 osi\u0105gn\u0105\u0107 zachodni status, szczeg\u00f3lnie w zakresie elektroniki u\u017cytkowej. Ludzie nie tylko zamieniali wys\u0142u\u017cone radzieckie &#8222;Rubiny&#8221; na japo\u0144ski sprz\u0119t tv &#8211; video, ale te\u017c i masowo si\u0119 &#8222;komputeryzowali&#8221;. W ka\u017cdym handluj\u0105cym elektronik\u0105 sklepie za rogiem mo\u017cna by\u0142o kupi\u0107 komputer domowy, by\u0142y to w zdecydowanej wi\u0119kszo\u015bci maszynki firmy Commodore (C64, b\u0105d\u017a Amiga). Atari dosy\u0107 szybko straci\u0142 pozycj\u0119 lidera na rzecz produkt\u00f3w z pod znaku C=, kt\u00f3rych zrobi\u0142o si\u0119 ju\u017c na tyle du\u017co \u017ce mo\u017cna by\u0142o my\u015ble\u0107 o czasopismach ukierunkowanych wy\u0142\u0105cznie na t\u0119 mark\u0119.<\/p>\n<p><strong>Dawno temu w Bydgoszczy<\/strong><br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/64plus4.1991.01.01.03.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignleft size-medium wp-image-676\" title=\"64plus4.1991.01.(01.03)\" src=\"http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/64plus4.1991.01.01.03-231x300.jpg\" alt=\"\" width=\"231\" height=\"300\" srcset=\"http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/64plus4.1991.01.01.03-231x300.jpg 231w, http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/64plus4.1991.01.01.03.jpg 612w\" sizes=\"(max-width: 231px) 100vw, 231px\" \/><\/a>W listopadzie 1990r zadebiutowa\u0142 magazyn <strong>&#8222;64 Plus4 &amp; Amiga&#8221;<\/strong>, wydawnictwa <strong>Abuk<\/strong> Z Bydgoszczy. Redaktorem naczelnym by\u0142 <strong>Waldemar Szczygie\u0142<\/strong>. We wst\u0119pniaku do pierwszego numeru czytamy <em>&#8221; Prezentujemy Wam pierwszy numer nowego miesi\u0119cznika przeznaczonego dla u\u017cytkownik\u00f3w i mi\u0142o\u015bnik\u00f3w komputer\u00f3w C-116, 16, +4, 64 i Amiga.<\/em><br \/>\n<em> \u015awiadomie zaw\u0119zili\u015bmy tre\u015b\u0107 naszego pisma tylko do kr\u0119gu komputer\u00f3w Commodore. Kupuj\u0105c nasz miesi\u0119cznik nie b\u0119dziesz musia\u0142 Czytelniku p\u0142aci\u0107 za strony po\u015bwi\u0119cone ZX Spectrum czy Atari, zadowalaj\u0105c si\u0119 tylko ma\u0142ym<\/em><em> k\u0105cikiem po\u015bwi\u0119conym Twojej maszynie! Ka\u017cdy numer po\u015bwi\u0119cony b\u0119dzie tylko Twojemu komputerowi!&#8221;<\/em><br \/>\nOczywi\u015bcie z perspektywy amigowca by\u0142o to lekkie nadu\u017cycie. W omawianym numerze Amidze by\u0142y po\u015bwi\u0119cone jedynie 2.5 strony z 24 na kt\u00f3re sk\u0142ada\u0142o si\u0119 pismo. Z up\u0142ywem czasu znaczenie Amigi jednak ros\u0142o i tak np. w numerze 7-8 92, by\u0142y zaledwie 2 strony po\u015bwi\u0119cone C16, reszta z zawieraj\u0105cego ju\u017c wowczas 44 strony czasopisma, by\u0142a sprawiedliwie podzielona na p\u00f3\u0142 pomi\u0119dzy C64 i Amig\u0119. Tematyka &#8222;64 Plus4 &amp; Amiga&#8221;, by\u0142a r\u00f3\u017cnorodna, od rzeczy bardzo powa\u017cnych po gry, jednak wzorem Bajtka, najwi\u0119kszy nacisk by\u0142 po\u0142o\u017cony na sprawy zwi\u0105zane z nauk\u0105 programowania. Szata graficzna nie by\u0142a atrakcyjna, w zasadzie czytelnik nie mia\u0142 okazji ogl\u0105dania zdj\u0119\u0107, a jedynie rysunki. Strony poza ok\u0142adk\u0105 nie by\u0142y w kolorze, a przynajmniej nie w powszechnie rozumianym znaczeniu tego s\u0142owa. Na ka\u017cdej stronie poza czarnym tekstem by\u0142 jaki\u015b akcent, pomara\u0144czowy, czerwony, niebieski czy zielony, ale zawsze by\u0142 to tylko jeden dodatkowy kolor. Wszystko to z\u0142o\u017cy\u0142o si\u0119 na do\u015b\u0107 umiarkowan\u0105 popularno\u015b\u0107 tego tytu\u0142u. Uda\u0142o si\u0119 wyda\u0107 23 numery, ostatnim z nich by\u0142 numer 11-12\/92.<\/p>\n<p>&#8222;64 Plus4 &amp; Amiga&#8221; mimo \u017ce by\u0142 chyba pierwszym pismem kt\u00f3re znikn\u0119\u0142o z kiosk\u00f3w, bynajmniej nie by\u0142 <a href=\"http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/amigowiec.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignright size-medium wp-image-677\" title=\"amigowiec\" src=\"http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/amigowiec-210x300.jpg\" alt=\"\" width=\"210\" height=\"300\" srcset=\"http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/amigowiec-210x300.jpg 210w, http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/amigowiec.jpg 604w\" sizes=\"(max-width: 210px) 100vw, 210px\" \/><\/a>pierwszym amigowym periodykiem kt\u00f3ry si\u0119 w nich pojawi\u0142. Dwa miesi\u0105ce wcze\u015bniej wydawnictwo <strong>Alfin<\/strong> (znane r\u00f3wnie\u017c z pisma dla graczy &#8222;<strong>\u015awiat Gier Komputerowych<\/strong>&#8221; wystartowa\u0142o z magazynem &#8222;<strong>Amigowiec<\/strong>&#8222;. By\u0142o to od samego pocz\u0105tku tytu\u0142 po\u015bwi\u0119cony wy\u0142\u0105cznie Amidze, co we wrze\u015bniu 1990r musia\u0142o by\u0107 odwa\u017cnym posuni\u0119ciem. Nie mniej odwa\u017cnym ruchem by\u0142 brak recenzji gier. Mimo tych ryzykownych krok\u00f3w, Amigowiec sta\u0142 si\u0119 gazet\u0105 o wiele bardziej popularn\u0105 i \u017cywotn\u0105 od swojego konkurenta z za miedzy. Z\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 na to wysoki poziom tekst\u00f3w (w moim prywatnym rankingu to najlepsze czasopismo po\u015bwi\u0119cone Amidze), kt\u00f3ry utrzymywa\u0142 si\u0119 przez ca\u0142y czas, pomimo licznych zmian w redakcji. Tematyka pisma w do\u015b\u0107 znacznej cz\u0119\u015bci koncentrowa\u0142a si\u0119 na warsztatach i recenzjach dost\u0119pnego oprogramowania. Szata graficzna pocz\u0105tkowo by\u0142a utrzymana w tonacji monochromatycznej (cho\u0107 w przeciwie\u0144stwie do opisywanego wcze\u015bniej konkurenta nie stroniono od zdj\u0119\u0107), jednak w \u015brodku znajdowa\u0142y si\u0119 wstawki w postaci pojedynczych kolorowych stron na lepszym papierze. Z biegiem czasu koloru przybywa\u0142o. Od grudnia 1994r, czasopismo zmieni\u0142o layout i papier staj\u0105c si\u0119 od tego momentu w 100% kolorowe, efekt by\u0142 wi\u0119cej ni\u017c dobry, w tamtym okresie czyni\u0142o go to w mojej ocenie liderem na rynku amigowym w kwestii jako\u015bci wydania. Amigowiec m\u00f3g\u0142 si\u0119 pochwali\u0107 wieloma ekskluzywnymi artyku\u0142ami opisuj\u0105cymi rzeczy, kt\u00f3rych pr\u00f3\u017cno szuka\u0107 by u konkurencji. Jednym z ciekawszych tego typu tekst\u00f3w by\u0142 opis niedosz\u0142ych uk\u0142ad\u00f3w specjalizowanych <strong>AAA<\/strong> (5\/94), \u017caden podobny artyku\u0142, traktuj\u0105cy o tym jak\u017ce intryguj\u0105cym amigowc\u00f3w temacie (wedle mojej wiedzy) nigdzie indziej nie ukaza\u0142 si\u0119 w druku. Niestety w rok po bankructwie Commodore, wydawnictwo Alfin uzna\u0142o \u017ce dalsze wydawanie &#8222;Amigowca&#8221; jest nierentowne. We wst\u0119pniaku do numeru 4\/95 \u00f3wczesny redaktor naczelny <strong>Tomasz Kokoszczy\u0144ski<\/strong> przekaza\u0142 wiadomo\u015b\u0107, kt\u00f3ra co smutne nie okaza\u0142a si\u0119 by\u0107 \u017cartem primaaprillisowym <em>&#8222;Szkoda, \u017ce musimy si\u0119 rozsta\u0107. \u017begnajcie&#8221;<\/em>.<\/p>\n<p><strong>Najwi\u0119kszy atut Amigi &#8211; nie w prasie<\/strong><br \/>\nPrzenosimy si\u0119 do stolicy i zmieniamy temat. <strong>&#8222;Amiger&#8221;<\/strong> to pr\u00f3ba wykorzystania tematu zastosowania Amigi do tego do czego w oczach wielu ta maszynka by\u0142a stworzona, czyli elektronicznej rozrywki. Nie ma co ukrywa\u0107 \u017ce znakomita wi\u0119kszo\u015b\u0107 nabywc\u00f3w komputer\u00f3w, kupowa\u0142a sprz\u0119t wy\u0142\u0105cznie w tym celu. Cz\u0119sto zdarza\u0142y si\u0119 sytuacj\u0119 \u017ce jako no\u015bnik pod kolejne tytu\u0142y formatowane by\u0142y nawet oryginalne systemowe dyskietki, a jedynym programem u\u017cytkowym by\u0142 X-Copy. Nic zatem dziwnego \u017ce bardzo szybko bo ju\u017c na pocz\u0105tku 1991r powsta\u0142o pismo po\u015bwi\u0119cone wy\u0142\u0105cznie grom na Amig\u0119. Niestety w por\u00f3wnaniu do atrakcyjnych, bajecznie kolorowych zachodnich pism takich jak np. Amiga Action, czy niemiecki Joker, projekt wydawnictwa <strong>Reckon<\/strong> przypomina\u0142 prowizork\u0119. Bardzo skromna, utrzymana w odcieniach szaro\u015bci szata graficzna, kt\u00f3ra mo\u017ce si\u0119 jeszcze broni\u0107 w pismach powa\u017cniejszych, w przypadku gazety po\u015bwi\u0119conej grom komputerowym (gdzie przecie\u017c tak istotn\u0105 rol\u0119 odgrywaj\u0105 obrazki), jest nie do przyj\u0119cia. By\u0107 mo\u017ce liczono \u017ce czytelnik\u00f3w przyci\u0105gnie kolorowa ok\u0142adka, na kt\u00f3rej do Amgi przytula\u0142a si\u0119 m\u0142oda dziewczyna. Niestety ma\u0142o kto w og\u00f3le mia\u0142 okazj\u0119 t\u0119 ok\u0142adk\u0119 zobaczy\u0107, gdy\u017c kula\u0142a dystrybucja, Amiger by\u0142 dost\u0119pny tylko w wybranych punktach. Pomimo pr\u00f3b poprawy sytuacji (zmiana redakcji, oraz zmiana tytu\u0142u na &#8222;AmigerPro&#8221;) czasopismo nie mia\u0142o szans w starciu z &#8222;<strong>Top Secret<\/strong>&#8222;. \u0141atwo dost\u0119pnym, konkurencyjnym og\u00f3lnokomputerowym czasopismem o grach, kt\u00f3re te\u017c przecie\u017c lwi\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 zawarto\u015bci po\u015bwi\u0119ca\u0142o Amidze. &#8222;Amiger&#8221; zako\u0144czy\u0142 dzia\u0142alno\u015b\u0107 po kilku numerach, nie zdo\u0142aj\u0105c przetrwa\u0107 nawet roku.<\/p>\n<p><strong>Sceniarze wchodz\u0105 do gry<\/strong><br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/kebab.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignleft size-medium wp-image-678\" title=\"kebab\" src=\"http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/kebab-206x300.jpg\" alt=\"\" width=\"206\" height=\"300\" srcset=\"http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/kebab-206x300.jpg 206w, http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/kebab.jpg 592w\" sizes=\"(max-width: 206px) 100vw, 206px\" \/><\/a>Rok 1992 to czas kiedy Amiga bezdyskusyjnie sta\u0142a si\u0119 w Polsce komputerem naprawd\u0119 masowym. Wida\u0107 to by\u0142o r\u00f3wnie\u017c na rynku prasowym, gdzie opr\u00f3cz wci\u0105\u017c dzia\u0142aj\u0105cych czasopism opisanych powy\u017cej, zadebiutowa\u0142y a\u017c trzy nowe. Pierwszym, najmniej znanym by\u0142 &#8222;<strong>Kebab<\/strong>&#8222;, kt\u00f3rego redaktorem naczelnym by\u0142 <strong>Patrycjusz \u0141ogiewa<\/strong>. By\u0142a to papierowa kontynuacja wydawanego wcze\u015bniej magazynu dyskowego, za kt\u00f3rym sta\u0142a szczeci\u0144ska grupa <strong>Quartet<\/strong>. Wbrew pozorom czasopismo nie koncentrowa\u0142o si\u0119 jednak na tematach demo sceny. Na pi\u0119\u0107 numer\u00f3w Kebaba, kt\u00f3re znajduj\u0105 si\u0119 w mojej kolekcji, jedynie w dw\u00f3ch znalaz\u0142em wi\u0119cej ni\u017c jeden kr\u00f3tki artyku\u0142 na ten temat. Dominowa\u0142a publicystyka i do\u015b\u0107 du\u017co opis\u00f3w gier, cho\u0107 oczywi\u015bcie powa\u017cniejsze tematy takie jak np. programowanie w assemblerze te\u017c znajdowa\u0142y swoje miejsce. W przeciwie\u0144stwie do innych pism traktuj\u0105cych wsp\u00f3lnie o C64 i Amidze, ciekawostk\u0105 by\u0142 fakt \u017ce nie by\u0142o wyra\u017anie wydzielonej cz\u0119\u015bci amigowej i cz\u0119\u015bci dla o\u015bmiobitowc\u00f3w, artyku\u0142y dla obu platform przeplata\u0142y si\u0119 nawzajem. Pismo mog\u0142o konkurowa\u0107 layoutem z powsta\u0142ym dwa lata wcze\u015bniej &#8222;64 Plus4 &amp; Amiga&#8221;, ale jak na rok 1992 czer\u0144 i biel, to by\u0142o troch\u0119 ma\u0142o, tym bardziej \u017ce wkr\u00f3tce mia\u0142o zyska\u0107 du\u017co bardziej atrakcyjnego w odbiorze konkurenta. Wydaje si\u0119 \u017ce to w\u0142a\u015bnie du\u017ca konkurencja, zadecydowa\u0142a o kr\u00f3tkim \u017cywocie tego pozostaj\u0105cego troch\u0119 na uboczu periodyku. Zaledwie po wydaniu kilkunastu numer\u00f3w, ju\u017c\u00a0w 1993r Kebab przeszed\u0142 do historii.<\/p>\n<p><strong>Bajtek stawia na Commodore<\/strong><br \/>\nNiemal r\u00f3wnocze\u015bnie z Kebabem zadebiutowa\u0142 inny du\u017co bardziej znany tytu\u0142 prasowy &#8222;<strong>Commodore <a href=\"http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/CA.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignright size-medium wp-image-679\" title=\"CA\" src=\"http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/CA-214x300.jpg\" alt=\"\" width=\"214\" height=\"300\" srcset=\"http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/CA-214x300.jpg 214w, http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/CA.jpg 600w\" sizes=\"(max-width: 214px) 100vw, 214px\" \/><\/a>&amp; Amiga<\/strong>&#8222;. We wst\u0119pniaku do pierwszego numeru redaktor naczelny <strong>Klaudiusz Dybowski<\/strong> pisze: <em>&#8222;Oddajemy do Waszych r\u0105k pierwszy numer nowego miesi\u0119cznika po\u015bwi\u0119conego komputerom Commodore. Nie ukrywam, \u017ce taka potrzeba istnia\u0142a wcze\u015bniej &#8211; od roku 1986; niestety patenty na m\u0105dro\u015b\u0107 mieli w\u00f3wczas ludzie dla kt\u00f3rych komputer by\u0142 realnym zagro\u017ceniem&#8221;<\/em>. Trudno kupowa\u0107 tak\u0105 teori\u0119. Akurat \u00f3wczesny minister sportu i spraw m\u0142odzie\u017cy (pod kt\u00f3rego podlega\u0142 Bajtek), a p\u00f3\u017aniejszy prezydent RP, komputer\u00f3w si\u0119 nie ba\u0142, wi\u0119cej nawet publicznie obieca\u0142 sponsoring takiej maszynki pierwszym rodzicom, kt\u00f3rze zdecyduj\u0105 si\u0119 na nadanie swojemu potomkowi imienia Bajtek. Nawet je\u015bli by\u0142a to propagandowa zas\u0142ona dymna, to od 1989r &#8222;patenty na m\u0105dro\u015b\u0107&#8221; przestali dzier\u017cy\u0107 monopoli\u015bci i tak\u0105 gazet\u0119 spokojnie mo\u017cna by\u0142o wydawa\u0107. Potwierdzi\u0142a to zreszt\u0105 sama sp\u00f3\u0142dzielnia Bajtek, powo\u0142uj\u0105c do \u017cycia ju\u017c w 1990r &#8222;Moje Atari&#8221;. S\u0142owem wydaje si\u0119 \u017ce ten najbardziej do\u015bwiadczony w bran\u017cy wydawca, ewidentnie przespa\u0142 spraw\u0119 komputer\u00f3w z pod znaku C=, daj\u0105c si\u0119 wyprzedzi\u0107 maluczkim i obudzi\u0142 si\u0119 dopiero w chwili kiedy Commodore 64 uzyska\u0142o pozycj\u0119 lidera a Amiga wicelidera na naszym rynku. Mimo sp\u00f3\u017anionego startu, pocz\u0105tek by\u0142 naprawd\u0119 ciekawy. Pierwszy numer ze stycznia 1992 roku, m\u00f3g\u0142by uchodzi\u0107 za numer specjalny dla pocz\u0105tkuj\u0105cych. Opisano w nim wszystkie modele komputer\u00f3w Commodore, pocz\u0105wszy od <strong>VIC20<\/strong> na <strong>Amidze 3000<\/strong> sko\u0144czywszy. Przedstawiono 15 przykaza\u0144, kt\u00f3rych stosowanie pozwoli unikn\u0105\u0107 sytuacji, w kt\u00f3rych u\u017cytkownik m\u00f3g\u0142by uszkodzi\u0107 maszyn\u0119. Nast\u0119pnie czytelnik m\u00f3g\u0142 poczyta\u0107 o urz\u0105dzeniach peryferyjnych, oraz no\u015bnikach od kasety, poprzez dyskietk\u0119, na twardych dyskach ko\u0144cz\u0105c. Obok spraw traktuj\u0105cych o hardware, nie zapomniano o oprogramowaniu, znowu uczyniono to w takiej konwencji aby zielony u\u017cytkownik, po prostu wiedzia\u0142 co kupi\u0107 na gie\u0142dzie. Artyku\u0142 &#8222;Najlepsze z najlepszych&#8221; nie by\u0142 w zasadzie artyku\u0142em, a zestawieniem po pi\u0119c tytu\u0142\u00f3w najlepszych aplikacji w ka\u017cdej z 17 kategorii, na jakie posegregowa\u0142a soft redakcja C&amp;A. Na osobny tekst zajmuj\u0105cy p\u00f3\u0142 strony zas\u0142u\u017cy\u0142y jedynie programy kopiuj\u0105ce dla Amigi, no ale nie ma si\u0119 co dziwi\u0107, w\u00f3wczas kopier to by\u0142 najwa\u017cniejszy program w biblioteczce ka\u017cdego amigowca. O ile numer pierwszy by\u0142 robiony niejako w konwencji Kebaba (teksty o Amidze i Commodore pomieszane), to od numeru drugiego mo\u017cna ju\u017c by\u0142o zaobserwowa\u0107 wyra\u017any podzia\u0142 na cz\u0119\u015b\u0107 amigow\u0105 i 8-bitowc\u00f3w. Wkr\u00f3tce podzia\u0142 ten zosta\u0142 oficjalnie usankcjonowany i obie platformy sprawiedliwie otrzyma\u0142 y mniej wi\u0119cej po 50% zawarto\u015bci C&amp;A. Czasopismo w czasie swego istnienia kilkukrotnie zmienia\u0142o layout (pierwszy bardzo przypomina\u0142 Bajtka), ale trzeba podkre\u015bli\u0107 \u017ce od samego pocz\u0105tku by\u0142o w pe\u0142ni kolorowe. C&amp;A, co moim zdaniem w erze przedinternetowej by\u0142o spor\u0105 wad\u0105, nie posiada\u0142o dzia\u0142u po\u015bwi\u0119conego newsom. Jedynie dwukrotnie w 1992r pojawi\u0142 si\u0119 tekst &#8222;Z ostatniej chwili&#8221;, gdzie w kr\u00f3tkich s\u0142owach przedstawiano nowinki lecz niestety z nieznanych mi powod\u00f3w zarzucono ten kierunek. Spragnieni naj\u015bwie\u017cszych aktualno\u015bci nie mogli by\u0107 zadowoleni z opisywanego periodyku, z pewno\u015bci\u0105 mogli by\u0107 natomiast zadowoleni domoro\u015bli elektronicy. W pocz\u0105tkowym okresie dzia\u0142alno\u015bci, w ka\u017cdym numerze by\u0142 przynajmniej jeden (a najcz\u0119\u015bciej wi\u0119cej) tekst wraz z odpowiednim schematem, traktuj\u0105cy o tym jak zmajstrowa\u0107 dany interfejs, kabelek itp. Obok temat\u00f3w typu &#8222;zr\u00f3b to sam&#8221;, inn\u0105 charakterystyczn\u0105 cech\u0105 pisma, by\u0142o lubowanie si\u0119 w wojenkach por\u00f3wnawczych z &#8222;wrogim obozem&#8221;. Ju\u017c w 6 numerze pojawi\u0142 si\u0119 tekst &#8222;C64 versus Atari 800XL&#8221;. Potem na tapet\u0119 posz\u0142y A1200 kontra Atari Falcon, czy CD32 vs. Jaguar. Gdy w 1994r znaczenie odwiecznego rywala z pod znaku g\u00f3ry Fuji zacz\u0119\u0142o ewidentnie male\u0107, w numerze 7\/94 pojawi\u0142 si\u0119 tekst &#8222;A1200 kontra PC 386SX&#8221;. Zazwyczaj tematyka ka\u017cdego numeru by\u0142a dosy\u0107 r\u00f3\u017cnorodna, jednak w 1994r, pr\u00f3bowano wzorem Magazynu Amiga serwowa\u0107 tematy przewodnie i tak numer 1\/94 by\u0142 niemal w ca\u0142o\u015bci po\u015bwi\u0119cony drukarkom, p\u00f3\u017aniejsze m.in samplerom i sekwencerom, czy edytorom tekstu. W 1995 roku czasopismo ostatni raz zmieni\u0142o layout oraz papier na kt\u00f3rym by\u0142o wydawane, zbli\u017caj\u0105c si\u0119 tym samym jako\u015bci\u0105 wykonania do Amigowca. Nie jako\u015b\u0107 a tre\u015b\u0107 jest jednak najwa\u017cniejsza, tutaj mo\u017cna by\u0142o zauwa\u017cy\u0107 ju\u017c pewien kryzys, zrezygnowano z serwowania temat\u00f3w przewodnich, zamiast tego postawiono na opisy gier (w numerze 3\/95 takich opis\u00f3w by\u0142o a\u017c 21). Niestety nowych gier dla C64 (kt\u00f3rego posiadacze wed\u0142ug ankiet stanowili 2\/3 czytelnik\u00f3w) by\u0142o w\u00f3wczas jak na lekarstwo, samych u\u017cytkownik\u00f3w C64 te\u017c ju\u017c w 1995r zacz\u0119\u0142o ubywa\u0107. Ostatecznie musia\u0142o nast\u0105pi\u0107 to czego nale\u017ca\u0142o si\u0119 spodziewa\u0107. W ostatnim numerze Commodore &amp; Amiga (10\/95) we wst\u0119pniaku czytamy &#8222;<em>Przez ostatnie kilka miesi\u0119cy poczytno\u015b\u0107 C&amp;A stopniowo spada\u0142a, a\u017c w ko\u0144cu zeszli\u015bmy z finansami pod kresk\u0119. Si\u0142\u0105 rzeczy nie mo\u017cemy wi\u0119c kontynuowa\u0107 dzia\u0142alno\u015bci i musimy podj\u0105\u0107 decyzj\u0119 o zamkni\u0119ciu czasopisma&#8221;<\/em>.<br \/>\nSam nigdy nie by\u0142em wielkim fanem C&amp;A, oczywi\u015bcie jako kolekcjoner dysponuj\u0119 niemal\u017ce kompletem numer\u00f3w, ale by\u0142y to egzemplarze uratowane przed wyrzuceniem na \u015bmietnik przez by\u0142ych amigowc\u00f3w. Osobi\u015bcie kupi\u0142em w kiosku, bodaj jeden czy dwa numery, niemniej C&amp;A mia\u0142 swoich zagorza\u0142ych zwolennik\u00f3w i uzyska\u0142 status czasopisma kultowego. Do tego nawet stopnia \u017ce po kilkunastu latach powsta\u0142a fanowska reedycja wydawana w formie PDF, ale o tym w dalszej cz\u0119\u015bci artyku\u0142u.<\/p>\n<p><strong>Wierni w kryzysie<\/strong><br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/MA.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignleft size-medium wp-image-680\" title=\"MA\" src=\"http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/MA-209x300.jpg\" alt=\"\" width=\"209\" height=\"300\" srcset=\"http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/MA-209x300.jpg 209w, http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/MA.jpg 600w\" sizes=\"(max-width: 209px) 100vw, 209px\" \/><\/a>Opisywane wcze\u015bniej tytu\u0142y powsta\u0142y na fali popularno\u015bci komputer\u00f3w Commodore jednak, gdy tylko zacz\u0119\u0142y si\u0119 k\u0142opoty szybko zwin\u0119\u0142y \u017cagle. By\u0142y jednak dwa czasopisma, kt\u00f3re kontynuowa\u0142y sw\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 jeszcze ca\u0142e lata po bankructwie firmy Commodore. Pierwszym z nich by\u0142 &#8222;<strong>Magazyn Amiga<\/strong>&#8221; najbardziej kultowe pismo polskich amigowc\u00f3w. Przez ca\u0142e lata Magazyn Amiga by\u0142 nazywany po prostu Amig\u0105, a fanatycznie oddany &#8222;przyjaci\u00f3\u0142ce&#8221; redaktor naczelny <strong>Marek Pampuch<\/strong> ukszta\u0142towa\u0142 spos\u00f3b my\u015blenia wielu m\u0142odych ludzi, kt\u00f3rzy stoj\u0105 wiernie przy Amidze do dzi\u015b. Zacznijmy jednak od pocz\u0105tku. Ambicje by\u0142y spore, we wst\u0119pniaku do numeru zerowego czytamy <em>&#8222;Nie b\u0119dziemy mo\u017ce najta\u0144si, ale na pewno najgrubsi (numer pierwszy b\u0119dzie mia\u0142 obj\u0119to\u015b\u0107 por\u00f3wnywaln\u0105 z ENTER-em). Chcieliby\u015bmy by\u0107 r\u00f3wnie\u017c najlepsi, jednak ocen\u0119 tego, czy nam si\u0119 to uda pozostawimy Czytelnikom.&#8221;<\/em>.Pocz\u0105tki jednak nie wskazywa\u0142y \u017ce pismo odniesie sukces. Dosy\u0107 p\u00f3\u017any debiut (wrzesie\u0144 1992) i przedruki z niemieckoj\u0119zycznego, siostrzanego <strong>&#8222;Amiga Magazin&#8221;<\/strong> trudno zaliczy\u0107 na plus. Plusa natomiast mo\u017cna by\u0142o przyzna\u0107 za wra\u017cenia artystyczne. MA od samego pocz\u0105tku by\u0142 pismem kolorowym, wydawanym na do\u015b\u0107 dobrym wzgl\u0119dem \u00f3wczesnej konkurencji papierze, co skrz\u0119tnie wykorzystywa\u0142 zamieszczaj\u0105c sporo ilustracji. Niekt\u00f3re artyku\u0142y z pierwszych numer\u00f3w mo\u017cna by wr\u0119cz nazwa\u0107 pismem obrazkowym. Dosy\u0107 szybko jednak obok ilustracji zacz\u0119\u0142a si\u0119 pojawia\u0107 bardzo warto\u015bciowa tre\u015b\u0107. Marek Pampuch zaanga\u017cowa\u0142 do wsp\u00f3\u0142pracy ludzi, kt\u00f3rzy stali si\u0119\u00a0legendami amigowego dziennikarstwa w Polsce. Wspomn\u0119 mo\u017ce o panach <strong>Stanis\u0142awie W\u0119s\u0142awskim<\/strong>, kt\u00f3ry ca\u0142ymi latami tworzy\u0142 cykl artyku\u0142\u00f3w zwi\u0105zanych z programem Deluxe Paint, czy <strong>Tadeuszu Talarze<\/strong> zajmuj\u0105cym si\u0119 ImageFX. Na te, oraz dziesi\u0105tki innych cykli artyku\u0142\u00f3w zwi\u0105zanych z czo\u0142owym amigowym oprogramowaniem, czeka\u0142o si\u0119\u00a0z miesi\u0105ca na miesi\u0105c. W czasach gdy nie by\u0142o internetu, gdy nie obowi\u0105zywa\u0142a jeszcze ustawa o ochronie praw autorskich i cz\u0119sto o zakupie oryginalnego oprogramowania z przyzwoit\u0105 instrukcj\u0105 obs\u0142ugi mo\u017cna by\u0142o sobie pomarzy\u0107, to w\u0142a\u015bnie artyku\u0142y instrukta\u017cowe w Magazynie Amiga, pozwala\u0142y udoskonala\u0107 warsztat, wielu informatykom czy grafikom, kt\u00f3rzy dzi\u015b \u015bwi\u0119c\u0105 triumfy w bran\u017cy. Ka\u017cdy amigowiec, kt\u00f3ry u\u017cywa\u0142 swojego komputera do czego\u015b wi\u0119cej ni\u017c gry, po prostu musia\u0142 zetkn\u0105\u0107 si\u0119 z Magazynem Amiga, ten szybko wi\u0119c sta\u0142 si\u0119 najwa\u017cniejszym miesi\u0119cznikiem traktuj\u0105cym o naszych komputerach w Polsce. Chocia\u017c opisywany periodyk, nie stroni\u0142 od opis\u00f3w gier, to jednak lwi\u0105 cze\u015b\u0107 stanowi\u0142y opisy i r\u00f3\u017cnego rodzaju kursy oprogramowania u\u017cytkowego. Poniewa\u017c producenci tego\u017c oprogramowania, pozostawali si\u0119 przy Amidze d\u0142u\u017cej ni\u017c bran\u017ca gier, nawet po bankructwie Commodore by\u0142o o czym pisa\u0107. Paradoksalnie to w\u0142a\u015bnie pierwsze kilkana\u015bcie miesi\u0119cy po tym niemi\u0142ym wydarzeniu, to okres najwi\u0119kszej \u015bwietno\u015bci magazynu. W 1992r, ostatnim kiedy Commodore wydawa\u0142o si\u0119 by\u0107 firm\u0105\u00a0siln\u0105 (premiery A4000 i A1200), nak\u0142ad MA kszta\u0142towa\u0142 si\u0119 na poziomie 40 tysi\u0119cy egzemplarzy a obj\u0119to\u015b\u0107 pisma wynosi\u0142a 80 stron. W czerwcu 1994r, a wi\u0119c ju\u017c po bankructwie obj\u0119to\u015b\u0107 wzros\u0142a do 100 stron, a w rekordowym styczniu 1995r by\u0142o to ju\u017c <strong>116 stron<\/strong> i nak\u0142ad przekraczaj\u0105cy <strong>46 000 egzemplarzy<\/strong>. Sielanka nie mog\u0142a jednak trwa\u0107 zbyt d\u0142ugo, wszak z up\u0142ywem czasu bezsprzecznym stawa\u0142 si\u0119 fakt \u017ce Amiga z komputera masowego, staje si\u0119 urz\u0105dzeniem niszowym. W dwa lata p\u00f3\u017aniej obj\u0119to\u015b\u0107 spad\u0142a do 88 stron a nak\u0142ad do 30 tysi\u0119cy. Sta\u0142o si\u0119 jasne \u017ce poczytno\u015b\u0107 spada i wydawnictwo <strong>Lupus<\/strong> mo\u017ce post\u0105pi\u0107 tak samo jak wcze\u015bniej post\u0105pili wydawcy Amigowca czy C&amp;A. Tak te\u017c si\u0119 sta\u0142o dziesi\u0119\u0107 miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej, jednak dzi\u0119ki staraniom redaktora naczelnego, kt\u00f3ry dla ratowania pisma sprzeda\u0142 samoch\u00f3d i za\u0142o\u017cy\u0142 w\u0142asne wydawnictwo <strong>MMM<\/strong>, numer 11\/97 ukaza\u0142 si\u0119 w kioskach praktycznie tak jak gdyby \u017cadne zawirowania nie mia\u0142y miejsca. Magazyn Amiga pod szyldem MMM, wzbogaci\u0142 si\u0119 o cover CD zawieraj\u0105cy zawsze przynajmniej jeden pe\u0142ny program komercyjny (MA nie by\u0142 jednak na tym polu pierwszy). Ostatecznie okaza\u0142o si\u0119 \u017ce mia\u0142 zako\u0144czy\u0107 sw\u00f3j \u017cywot w\u0142a\u015bnie jako wersja elektroniczna, ukazuj\u0105ca si\u0119 jako dokument httml, wy\u0142\u0105cznie na p\u0142ycie CD. Ostatnim wydaniem na papierze by\u0142 numer 8\/99, p\u00f3\u017aniej ukaza\u0142y si\u0119 zaledwie trzy w HTML i z pocz\u0105tkiem roku 2000, pismo przesta\u0142o istnie\u0107. Ju\u017c w czasach wersji elektronicznej podj\u0119to pr\u00f3b\u0119 wydania jeszcze jednego ostatniego numeru na papierze. Inicjatywa ta nie dosz\u0142a do skutku, podobno nap\u0142yn\u0119\u0142o zbyt ma\u0142o, bo zaledwie kilkadziesi\u0105t wp\u0142at od zainteresowanych (jednym z nich by\u0142em i ja). Niemniej pismo zosta\u0142o z\u0142o\u017cone a klisze z tego numeru prezentowa\u0142 na Amiga Meeting, \u00f3wczesny zast\u0119pca naczelnego MA i jednoczesny za\u0142o\u017cyciel nowego magazynu &#8222;eXec&#8221; <strong>Konrad Bielski<\/strong>. Swego czasu czyni\u0142em starania o upublicznienie tego numeru cho\u0107by w formie elektronicznej. Niestety klisze pozosta\u0142e w domu rodzinnym Konrada zosta\u0142y utracone bezpowrotnie (prawdopodobnie pad\u0142y ofiar\u0105 robienia porz\u0105dk\u00f3w, przez kt\u00f3rego\u015b z domownik\u00f3w), tym samym swoisty bia\u0142y kruk zgin\u0105\u0142 zanim jeszcze zd\u0105\u017cy\u0142 si\u0119 pojawi\u0107. Marek Pampuch, cz\u0142owiek niew\u0105tpliwie zas\u0142u\u017cony, by\u0142 tak\u017ce postaci\u0105 kontrowersyjn\u0105. Niekt\u00f3rych irytowa\u0142y cz\u0119sto zabarwione politycznie wst\u0119pniaki, jeszcze inni zauwa\u017cyli swoist\u0105 mani\u0119 wielko\u015bci. Jednym z tego przyk\u0142ad\u00f3w by\u0142y s\u0142owa pana Marka w kt\u00f3rych stwierdza\u0142 jednoznacznie \u017ce je\u015bli Magazyn Amiga upadnie, \u015brodowisko amigowe przestanie istnie\u0107 w przeci\u0105gu kilku miesi\u0119cy. Owszem, osobi\u015bcie znam przypadek cz\u0142owieka, kt\u00f3ry podj\u0105\u0142 decyzj\u0119 o zako\u0144czeniu amigowania po zako\u0144czeniu dzia\u0142alno\u015bci przez MA. Nie jest te\u017c tajemnic\u0105 \u017ce \u015bmier\u0107 tego magazynu wywar\u0142a wp\u0142yw na najwi\u0119kszego dystrybutora amigowego w Polsce, firm\u0119 <strong>Eureka<\/strong>, kt\u00f3ra niemal natychmiast po tym wydarzeniu zmieni\u0142a profil dzia\u0142alno\u015bci. Jednak\u017ce s\u0142owa Marka Pampucha okaza\u0142y si\u0119\u00a0mocno przesadzone. Polskie \u015brodowisko Amigi, cho\u0107 przetrzebione istnieje do dzi\u015b, a jego \u017cycie po MA, by\u0142o jak najbardziej mo\u017cliwe, tym bardziej \u017ce istnia\u0142o jeszcze inne pismo dla Amigowc\u00f3w, kt\u00f3re nadal mo\u017cna by\u0142o kupi\u0107 w kioskach.<\/p>\n<p><strong>ACS<\/strong> zaczyna\u0142 jako <strong>Wydanie Specjalne Computer Studio Amiga<\/strong>, kt\u00f3re wyewoluowa\u0142o z <a href=\"http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/acs.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignright size-medium wp-image-681\" title=\"acs\" src=\"http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/acs-217x300.jpg\" alt=\"\" width=\"217\" height=\"300\" srcset=\"http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/acs-217x300.jpg 217w, http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/acs.jpg 592w\" sizes=\"(max-width: 217px) 100vw, 217px\" \/><\/a>czasopisma Computer Studio. Computer Studio by\u0142o pismem w 100% skierowanym do graczy tak wi\u0119c i Wydanie Specialne Amiga, r\u00f3wnie\u017c by\u0142o nastawione na gry. Wystarczy wspomnie\u0107 \u017ce w pierwszym numerze, kt\u00f3ry ukaza\u0142 si\u0119 w 1995r (a nie jak twierdzi Wikipedia w roku 1994) zaledwie 6 z 32 stron nie by\u0142o po\u015bwi\u0119cone grom komputerowym. W czasie gdy konkurencja \u017cegna\u0142a si\u0119 z czytelnikami z powodu z\u0142ej sytuacji naszego komputera wst\u0119pniak do pierwszego numeru zaczyna\u0142 si\u0119 od s\u0142\u00f3w <em>&#8222;Amiga \u017byje&#8221;<\/em>. Dalej redaktor naczelny do\u015b\u0107 ostro rozprawia\u0142 si\u0119 z czarnowidztwem konkurencji <em>&#8222;Tu musz\u0119 wspomnie\u0107 bulwersuj\u0105cy wst\u0119pniak pewnego miesi\u0119cznika elektronicznych szuler\u00f3w zatytu\u0142owany wymownie &#8222;R.I.P.&#8221; oznajmiaj\u0105cego rado\u015bnie o \u015bmierci Amigi. Dziwi mnie, \u017ce taki tekst ukaza\u0142 si\u0119 akurat teraz i napisany jest, o zgrozo, przez cz\u0142owieka, kt\u00f3ry akurat na ten temat nie ma zupe\u0142nie nic do powiedzenia, gdy\u017c swoj\u0105 edukacj\u0119 zaczyna\u0142 od peceta, a wcze\u015bniej Amig\u0119 zna\u0142 tylko z opowiada\u0144. Co w takim wypadku maj\u0105 robi\u0107 zdesperowani Amigowcy? Chyba najrozs\u0105dniej b\u0119dzie po prostu ola\u0107 takich wizjoner\u00f3w i pisma w kt\u00f3rych ukazuj\u0105 si\u0119 takie bzdury, a wybra\u0107 czasopisma wiarygodne i adresowane do posiadaczy Amigi. Na rynku, po upadku &#8222;Amigowca&#8221;, zosta\u0142 wprawdzie jeden rzetelny miesi\u0119cznik &#8211; &#8222;Amiga Magazyn&#8221;, ale nie martwcie si\u0119. W\u0142a\u015bnie specjalnie dla Was zmienili\u015bmy profil &#8222;Wydania Specjalnego Computer Studio&#8221; i chcemy, aby obok &#8222;Amiga Magazyn&#8221;, by\u0142o to pismo kt\u00f3re rozpali sko\u0142atane serca wszystkich rodzaj\u00f3w Amig i CD32&#8243;<\/em>.<\/p>\n<p>Nowe czasopismo wprowadzi\u0142o te\u017c now\u0105 jako\u015b\u0107 w kwestii jako\u015bci wydania. Od samego pocz\u0105tku by\u0142o bardzo kolorowe, wydawane na bardzo dobrym papierze. W p\u00f3\u017aniejszym okresie jako\u015b\u0107 papieru by\u0142a wr\u0119cz rewelacyjna, co ciekawe najlepsza spo\u015br\u00f3d wszystkich tytu\u0142\u00f3w wydawanych przez wydawnictwo CGS i \u015bmiem zaryzykowa\u0107 stwierdzenie \u017ce jak na ko\u0144c\u00f3wk\u0119 lat 90-tych, prawdopodobnie najlepsza w\u015br\u00f3d wszystkich amigowych pism wydawanych na \u015bwiecie. Wcze\u015bniej jednak, bo po wydaniu 5 numer\u00f3w, dok\u0142adnie od numeru 2\/96 pismo zmieni\u0142o nazw\u0119 na <strong>&#8222;Amiga Computer Studio<\/strong>&#8222;. Od numeru 5\/96 na stanowisku redaktora naczelnego, <strong>Marka Suchockiego<\/strong> zast\u0105pi\u0142 <strong>Rafa\u0142 Belke<\/strong>, kt\u00f3ry pe\u0142ni\u0142 t\u0119 funkcj\u0119 niemal do samego ko\u0144ca istnienia ACS. Ju\u017c w roku 1996 zdecydowana wi\u0119kszo\u015b\u0107 powa\u017cniejszych wydawc\u00f3w gier, ko\u0144czy\u0142a swoj\u0105 przygod\u0119 z Amig\u0105, w zwi\u0105zku z czym zmienia\u0142 si\u0119 te\u017c stopniowo profil ACS. Opisy gier wci\u0105\u017c jeszcze dominowa\u0142y, ale by\u0142o to ju\u017c tylko 30 z 48 stron. W cz\u0119\u015bci po\u015bwi\u0119conej &#8222;u\u017cytkom&#8221; dominowa\u0142y opisy p\u0142yt CD, by\u0142 o bowiem czas kiedy amigowcy masowo wyposa\u017cali swoje komputery w czytniki CD-ROM. ACS kibicowa\u0142 tym tendencjom, wbrew cz\u0119stym praktykom konkurencji, nie ubolewa\u0142 \u017ce co\u015b tam nie chodzi na A500, tylko zach\u0119ca\u0142 do zakupu A1200, najlepiej z twardym dyskiem i czytnikiem CD. Potwierdzeniem tego by\u0142 fakt wzbogacenia czasopisma o cover CD, ju\u017c na pocz\u0105tku 1997r co oznacza\u0142o palm\u0119 pierwsze\u0144stwa na poletku amigowym. Pierwszy CD by\u0142 wielkim wydarzeniem, czytelnik m\u00f3g\u0142 wreszcie zobaczy\u0107 nie tylko obrazki ale i do\u015bwiadczy\u0107 empirycznie rzeczy kt\u00f3re aktualnie tworzy si\u0119 na &#8222;przyjaci\u00f3\u0142k\u0119&#8221;. Pogra\u0107 w tak znakomite dema gier, jak cho\u0107by wydawaj\u0105cy si\u0119 poza zasi\u0119giem Amigi Myst itp. Rafa\u0142 Belk\u0119 pisa\u0142 <em>&#8222;Popularno\u015b\u0107 naszego coverCD przesz\u0142a nasze naj\u015bmielsze oczekiwania. Obl\u0119\u017cone przez Was firmy sprzedaj\u0105ce pras\u0119 oraz firmy amigowe obl\u0119\u017cy\u0142y z kolei nas, czego skutkiem by\u0142o ca\u0142kowite znikni\u0119cie p\u0142yt ACS z redakcji &#8211; musieli\u015bmy dot\u0142oczy\u0107 jeszcze troch\u0119 egzemplarzy.&#8221;<\/em> Opisywana p\u0142yta CD, by\u0142a chyba najlepsz\u0105, w p\u00f3\u017aniejszym okresie zdarza\u0142y si\u0119 pere\u0142ki, jak cho\u0107by ekskluzywne demo nigdy niewydanej, a przy tym by\u0107 mo\u017ce jeszcze bardziej efektownej ni\u017c Myst, gry Golem, tudzie\u017c kilka rodzimych produkcji w pe\u0142nych wersjach, jednak nie uda\u0142o si\u0119 wzorem Magazynu Amiga zamieszcza\u0107 za ka\u017cdym razem pe\u0142nej wersji cenionego oprogramowania komercyjnego. Zmiany na rynku gier, coraz bardziej wp\u0142ywa\u0142y na zmian\u0119 charakteru ACS, jeszcze w 1997r gry zajmowa\u0142y jedynie 23 z 52 stron, tym samym nie stanowi\u0142y ju\u017c wi\u0119kszo\u015bci. W 1998r, takich stron by\u0142o ju\u017c jedynie 19, wreszcie w po\u0142owie roku 1999 zmieniono formu\u0142\u0119 periodyku by dostosowa\u0107 go do sytuacji na rynku. Od tej pory to oprogramowanie u\u017cytkowe otwiera\u0142o zawarto\u015b\u0107 pisma, a opisy gier wzorem MA i innych powa\u017cnych wydawnictw znajdowa\u0142y si\u0119 na stronach ko\u0144cowych. ACS nie tylko zmieni\u0142 profil, ale te\u017c i metody dzia\u0142ania. Czasopismo w ostatnich latach bardziej przypomina\u0142o dyskietkowy fanzin ni\u017c gazet\u0119 tworzon\u0105 przez \u017celazny sk\u0142ad redakcji. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 bowiem tekst\u00f3w by\u0142a nadsy\u0142ana przez niezale\u017cnych wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w, kt\u00f3rzy w ten spos\u00f3b zdobywali swoje &#8222;artykularskie&#8221; szlify. Sporo z pisz\u0105cych tam os\u00f3b, jest znanymi postaciami do dzi\u015b, \u017ce wymieni\u0119 tylko <strong>Sebastiana Ros\u0119<\/strong>, <strong>Krzysztofa &#8222;Sir Leo&#8221; \u017beglenia<\/strong>, <strong>Dariusza &#8222;Pekdara&#8221; Krzempka<\/strong>, <strong>Grzegorza &#8222;Krashana&#8221; Kraszewskiego<\/strong>, czy moj\u0105 skromn\u0105 osob\u0119. Czytelnicy uzupe\u0142niali r\u00f3wnie\u017c zawarto\u015b\u0107 cover CD, by\u0142 tam zreszt\u0105 specjalny dzia\u0142 &#8222;Czytelnicy Zone&#8221;, gdzie znajdziemy prace nadsy\u0142ane przez tak znane dzi\u015b postacie jak <strong>Szymon Tomzik<\/strong>, <strong>Grzegorz Murdzek<\/strong>, czy <strong>Pawe\u0142 Stefa\u0144ski.<\/strong><br \/>\nACS mimo \u017ce by\u0142 pismem niszowym i wydawanym na wysokiej jako\u015bci papierze, ani razu w swej historii nie przyni\u00f3s\u0142 wydawcy strat. Niestety <strong>CGS<\/strong> wydawa\u0142 te\u017c kilka innych pism, gdy znalaz\u0142 si\u0119 w k\u0142opotach finansowych postanowi\u0142 zamkn\u0105\u0107 niemal wszystkie z nich, w tym i ACS. Numer 3\/01 mia\u0142 wi\u0119c by\u0107 wedle zapowiedzi wydawcy ostatnim. Tymczasem nieoczekiwanie w p\u00f3\u0142 roku p\u00f3\u017aniej w kioskach pojawi\u0142 si\u0119 jeszcze numer 4. Historia ostatniego dost\u0119pnego w kioskach magazynu amigowego oficjalnie ko\u0144czy si\u0119 wi\u0119c w pa\u017adzierniku 2001r. Podobnie jednak jak mia\u0142o to miejsce w przypadku Magazynu Amiga, nie do ko\u0144ca jest to prawd\u0105. CGS po otrz\u0105\u015bni\u0119ciu si\u0119 z tarapat\u00f3w finansowych rozwa\u017ca\u0142 wznowienie wydawania ACS, z\u0142o\u017cony zosta\u0142 przynajmniej jeden numer, kt\u00f3rego ostatecznie nie zdecydowano si\u0119 odda\u0107 do druku. Oczywi\u015bcie nie by\u0142bym sob\u0105, gdybym i tutaj nie pr\u00f3bowa\u0142 przeprowadzi\u0107 &#8222;akcji ratowniczej&#8221;. Swego czasu skontaktowa\u0142em si\u0119 z szefem CGS, Markiem Suchockim w sprawie przekazania materia\u0142\u00f3w z niedosz\u0142ego numeru do publikacji online, niestety on tych materia\u0142\u00f3w nie posiada\u0142, jednak nie jest do ko\u0144ca jasne czy tak jak w przypadku MA, materia\u0142y te zosta\u0142y bezpowrotnie utracone. Tutaj ma\u0142y apel do czytelnik\u00f3w, je\u015bli przypadkiem posiadasz, b\u0105d\u017a wiesz kto mo\u017ce posiada\u0107 ten ostatni numer, prosz\u0119 o kontakt. Szkoda by by\u0142o aby ten cenny zabytek amigowego s\u0142owa pisanego, mia\u0142 odej\u015b\u0107 w zapomnienie.<\/p>\n<p><strong>Wysy\u0142ka zamiast kiosku<\/strong><br \/>\nSytuacja Amigi na prze\u0142omie stuleci by\u0142a na tyle nieciekawa \u017ce ju\u017c nie by\u0142o ekonomicznego sensu rusza\u0107 z nowym pismem, kt\u00f3re by\u0142oby dost\u0119pne w powszechnym obiegu. By\u0142y jednak podejmowane pr\u00f3by zak\u0142adania czasopism rozsy\u0142anych drog\u0105 wysy\u0142kow\u0105. Pierwszym i najpowa\u017cniejszym by\u0142 magazyn &#8222;<strong>eXec<\/strong>&#8221; wydawany przez <strong>Dominor<\/strong>, za kt\u00f3rym sta\u0142 zast\u0119pca redaktora naczelnego MA, <strong>Konrad Bielski<\/strong>. &#8222;EXec&#8221; mia\u0142 by\u0107 swego rodzaju kontynuatorem Magazynu Amiga, czego nie ukrywa\u0142 redaktor naczelny <strong>Grzegorz Juraszek<\/strong>, pisz\u0105c we wst\u0119pniaku do numeru 1\/2000 <em>&#8222;Chcemy zape\u0142ni\u0107 luk\u0119 na rynku amigowej prasy, jaka wytworzy\u0142a si\u0119 po znikni\u0119ciu &#8222;Magazynu Amiga&#8221;<\/em>. Nowe czasopismo nawi\u0105zywa\u0142o do MA cho\u0107by nazwiskami jakie podpisywa\u0142y si\u0119 pod artyku\u0142ami. Poza samym Konradem Bielskim, byli w\u015br\u00f3d nich znani amigowcy pisz\u0105cy do MA okazjonalnie jak <strong>Jacek Rzeuski<\/strong> czy <strong>Piotr Bendyk<\/strong>, ale te\u017c i prawdziwe legendy wielkiego poprzednika takie jak Stanis\u0142aw W\u0119s\u0142awski. Czasy si\u0119 zmieni\u0142y, wi\u0119c ten nie pisa\u0142 ju\u017c o starym Deluxe Paint, tylko o wymagaj\u0105cym karty graficznej programie TvPaint. To by\u0142 tylko jeden z przyk\u0142ad\u00f3w na to do jakich odbiorc\u00f3w skierowany by\u0142 &#8222;eXec&#8221;. Ewidentnie byli to do\u015bwiadczeni u\u017cytkownicy posiadaj\u0105cy mocne konfiguracje. Przedstawiane w pi\u015bmie gry i programy, w wi\u0119kszo\u015bci ewidentnie najlepiej &#8222;czu\u0142y si\u0119&#8221; na konfiguracji z procesorem 060 i kart\u0105 graficzn\u0105, a cz\u0119sto wymaga\u0142y te\u017c PPC. By\u0142o to przeciwie\u0144stwo do polityki z okresu ko\u0144cowej dzia\u0142alno\u015bci MA, gdzie Marek Pampuch puszcza\u0142 oko do posiadaczy A500. Niestety chocia\u017c eXec trzyma\u0142 wysoki poziom, nie trafi\u0142 w gust czytelnik\u00f3w, a by\u0107 mo\u017ce po prostu by\u0142o ju\u017c za p\u00f3\u017ano na wydawanie pisma drukowanego metod\u0105 offsetow\u0105. Periodyk rozchodzi\u0142 si\u0119 w ilo\u015bci oko\u0142o 600 egzemplarzy, wydawca liczy\u0142 przynajmniej na 1000. Ostatecznie ukaza\u0142o si\u0119 zaledwie 5 numer\u00f3w i w 2001r czasopismo zako\u0144czy\u0142o sw\u00f3j \u017cywot na papierze. Tak\u017ce i w tym wypadku podj\u0105\u0142em si\u0119 misji uratowania niedosz\u0142ego numeru 2\/2001 od pozostania w niebycie, tym razem jednak nie ponios\u0142em w tym wzgl\u0119dzie pora\u017cki. Co prawda nie dotar\u0142em do gotowego, pono\u0107 z\u0142o\u017conego orygina\u0142u, ale na podstawie &#8222;zajawki&#8221; w postaci kiepskiej jako\u015bci skan\u00f3w, wykonanych w niskiej rozdzielczo\u015bci obrazkach gif, z pomoc\u0105 <strong>Adama Mierzwy<\/strong> uda\u0142o nam si\u0119 rozszyfrowa\u0107, niemal nieczytelne teksty sprzed lat. W wi\u0119kszo\u015bci przypadk\u00f3w nie dysponowa\u0142em niestety dobrej jako\u015bci oryginalnymi ilustracjami. Nie dysponowa\u0142em te\u017c \u017cadnym do\u015bwiadczeniem dotycz\u0105cym sk\u0142adu gazet, a na pomoc Konrada, kt\u00f3ry wola\u0142 bardziej koncentrowa\u0107 si\u0119 na pracach zwi\u0105zanych z layoutem strony internetowej, nie mog\u0142em w tej kwestii liczy\u0107. Nie uda\u0142o mi si\u0119 tak\u017ce dotrze\u0107 do wszystkich autor\u00f3w tekst\u00f3w, w celu uzyskania zgody na publikacj\u0119 ich tw\u00f3rczo\u015bci za free. Wreszcie w zajawce nie by\u0142o wszystkich, a jedynie cz\u0119\u015b\u0107 tekst\u00f3w jakie mia\u0142y znale\u017a\u0107 si\u0119 w nowym numerze. Si\u0142\u0105 rzeczy musia\u0142em uzupe\u0142ni\u0107 pismo o kilka swoich tekst\u00f3w, oraz o artyku\u0142 autorstwa Grzegorza Zdaniuka. Pomimo tych wszystkich przeciwno\u015bci uda\u0142o mi si\u0119 doprowadzi\u0107 spraw\u0119 do szcz\u0119\u015bliwego ko\u0144ca i numer 6 mo\u017cna pobra\u0107 ze strony eXeca w formie PDF. Wcze\u015bniej te\u017c zeskanowa\u0142em pierwsze cztery numery (numer 5 w formie elektronicznej na szcz\u0119\u015bcie si\u0119 zachowa\u0142 w archiwach Konrada), tak wi\u0119c ca\u0142y komplet 6 numer\u00f3w jest dost\u0119pny dla ka\u017cdego ch\u0119tnego czytelnika.<\/p>\n<p><strong>Total Amiga PL<\/strong> to niespotykany wcze\u015bniej projekt przeniesienia w ca\u0142o\u015bci pisma angloj\u0119zycznego na rynek polski. W zwi\u0105zku z powy\u017cszym, trudno m\u00f3wi\u0107 tutaj o rodzimym redaktorze naczelnym. Sk\u0142adem i drukiem polskiej wersji pisma zajmowa\u0142 si\u0119 pocz\u0105tkowo <strong>Grzegorz Kraszewski<\/strong> a p\u00f3\u017aniej <strong>Mariusz Danilewicz<\/strong> jak czytamy w stopce, za t\u0142umaczenie odpowiada Polski Portal Amigowy. Nie by\u0142a to jednak do ko\u0144ca prawda, gdy\u017c do t\u0142umaczenia pierwszego numeru, zg\u0142osi\u0142a si\u0119 do\u015b\u0107 liczna grupa os\u00f3b nie zwi\u0105zanych z PPA, w tym nawet jeden redaktor eXeca. Od drugiego numeru, poza wiernym t\u0142umaczeniem tekst\u00f3w angielskich, redakcja stara\u0142a si\u0119 wtapia\u0107 akcenty polskie. Na pierwszy ogie\u0144, poszed\u0142 artyku\u0142 <strong>Grzegorza Zdaniuka<\/strong>, traktuj\u0105cy o systemie p\u0142atno\u015bci PayPal. Pocz\u0105tkowo pismo by\u0142o w 100% bia\u0142o-czarne, od trzeciego numeru kolor zyska\u0142a ok\u0142adka. Tematyka Total Amiga, g\u0142\u00f3wnie koncentrowa\u0142a si\u0119 wok\u00f3\u0142 systemu AmigaOS 4 i spraw z nim zwi\u0105zanych, du\u017cy nacisk k\u0142adzono tak\u017ce na publicystyk\u0119. Praktycznie w ka\u017cdym numerze znajdowa\u0142 si\u0119 przynajmniej jeden (a najcz\u0119\u015bciej wi\u0119cej) wywiad rzeka ze znan\u0105 postaci\u0105 ze \u015bwiata amigowego. Ma\u0142o by\u0142o natomiast tego, z czego ongi\u015b slyn\u0119la polska prasa amigowa, czyli r\u00f3\u017cnorakich szk\u00f3\u0142ek i warsztat\u00f3w. Niestety po pocz\u0105tkowym entuzja\u017amie wolontariuszy, jacy zg\u0142osili si\u0119 do t\u0142umaczenia pierwszego numeru, szybko zosta\u0142o jedynie wspomnienie. Kolejne numery by\u0142y t\u0142umaczone w coraz wolniejszym tempie i szczerze powiedziawszy w pewnym momencie zacz\u0105\u0142em w\u0105tpi\u0107 czy uda si\u0119 przet\u0142umaczy\u0107 wszystkie pi\u0119\u0107 (1 numer polskiej edycji rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 od przet\u0142umaczenia numeru 22 orygina\u0142u, a na numerze 26 Total Amiga zako\u0144czy\u0142 dzia\u0142alno\u015b\u0107). Ostatecznie ta sztuka si\u0119 uda\u0142a, jednak spore op\u00f3\u017anienia w t\u0142umaczeniach nie pozostawa\u0142y bez wp\u0142ywu na odbi\u00f3r pisma (po prostu cz\u0119sto czyta\u0142o si\u0119 o rzeczach, kt\u00f3re ju\u017c od dawna by\u0142y nieaktualne).<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/ppa.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignright size-medium wp-image-682\" title=\"ppa\" src=\"http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/ppa-212x300.jpg\" alt=\"\" width=\"212\" height=\"300\" srcset=\"http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/ppa-212x300.jpg 212w, http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/ppa-723x1024.jpg 723w, http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/ppa.jpg 1200w\" sizes=\"(max-width: 212px) 100vw, 212px\" \/><\/a>Po wydaniu ostatniego numeru Total Amiga PL latem 2009r (orygina\u0142 ukaza\u0142 si\u0119 wiosn\u0105 roku 2007), ekipa pracuj\u0105ca nad TA PL, zada\u0142a sobie pytanie co dalej. T\u0142umaczenie numer\u00f3w starszych ni\u017c 22 wydawa\u0142o si\u0119 pozbawione sensu (cho\u0107 ja takie starsze numery z pewno\u015bci\u0105 bym naby\u0142). Ostatecznie zdecydowano si\u0119 na zupe\u0142nie nowy projekt jakim by\u0142o &#8222;<strong>Polskie Pismo Amigowe<\/strong>&#8222;. Jak mo\u017cemy przeczyta\u0107 na stronie pisma <em>&#8222;Polskie Pismo Amigowe narodzi\u0142o si\u0119 jako kontynuacja inicjatywy Total Amiga PL polegaj\u0105cej na wydawaniu polskiej edycji angielskiego magazynu. T\u0142umaczone pismo zawsze wi\u0105\u017ce si\u0119 z op\u00f3\u017anieniami, lecz w tym przypadku, bez wzgl\u0119du na czas, stanowi\u0142o udane wype\u0142nienie &#8222;papierowej luki&#8221; na amigowym poletku. Po wydaniu ostatniego numeru zdecydowali\u015bmy si\u0119 na odwa\u017cny krok i wydawanie w ca\u0142o\u015bci autorskiego projektu. Bazuje on wy\u0142\u0105cznie na artyku\u0142ach nades\u0142anych przez czytelnik\u00f3w. To Wy pismo tworzycie, a tym samym zapewniacie mu dalsze istnienie.&#8221;<\/em>.<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c PPA, jest w jeszcze wi\u0119kszym stopniu ni\u017c niegdy\u015b ACS oparte o teksty czytelnik\u00f3w. Wi\u0105\u017ce si\u0119 to z do\u015b\u0107 zr\u00f3\u017cnicowanym poziomem pisma. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 tekst\u00f3w kt\u00f3re czyta\u0142em (czyli tych w mniejszym b\u0105d\u017a wi\u0119kszym stopniu dotycz\u0105cych Amigi), jest ok. Jednak PPA w paru przypadkach nie ustrzeg\u0142o si\u0119 publikacji s\u0142abizny zawieraj\u0105cej b\u0142\u0119dy merytoryczne, dla r\u00f3wnowagi dodam jednak \u017ce pi\u015bmie jest te\u017c kilka pere\u0142ek. Nie ma sensu abym wymienia\u0142 teksty s\u0142abe, skupi\u0119 si\u0119 wiec na pozytywach. Na pewno za takie nale\u017cy uzna\u0107 nie publikowane dot\u0105d nigdzie w polskim internecie recenzje p\u0142yt g\u0142\u00f3wnych MiniMig i SAM460EX, bardzo dobrze czyta si\u0119 tak\u017ce wywa\u017con\u0105 publicystyk\u0119 <strong>Adama Zalepy<\/strong>, wyra\u017anie wida\u0107 pisarskie do\u015bwiadczenie tego cz\u0142owieka. Polskie pismo Amigowe jest ci\u0105gle projektem \u017cywym, wedle zapowiedzi redakcji wkr\u00f3tce ma ukaza\u0107 si\u0119 numer \u00f3smy,<\/p>\n<p><strong>EasyPC w \u015bwiecie Amigi<\/strong><br \/>\nNa prze\u0142omie tysi\u0105cleci modne sta\u0142y si\u0119 czasopisma takie jak &#8222;\u015awiat Wiedzy&#8221;, gdzie kolejne numery czytelnik otrzymywa\u0142 w formie lu\u017ano sklejonych kartek, kt\u00f3re nale\u017ca\u0142o wk\u0142ada\u0107 do segregatora. Komputerowym odpowiednikiem \u015awiata Wiedzy, by\u0142o czasopismo &#8222;Easy PC&#8221;, przeznaczone dla pocz\u0105tkuj\u0105cych u\u017cytkownik\u00f3w pecet\u00f3w. Pomys\u0142 podchwycili bracia <strong>Adam i Jakub Zapepa<\/strong>, dzi\u0119ki czemu i amigowcy zyskali swoje segregatorowe czasopismo. Jak czytamy w notce promuj\u0105cej periodyk &#8222;&#8221;<strong>Amiga Vademecum<\/strong>&#8222;<em> to seria podr\u0119cznik\u00f3w wydawanych w formie kartek do segregatora. Kolejne numery zosta\u0142y po\u015bwi\u0119cone odr\u0119bnym tematom, z kt\u00f3rych ka\u017cdy jest wyczerpuj\u0105co om\u00f3wiony. Z ka\u017cdym numerem dodawana jest p\u0142yta CD z oprogramowaniem shareware i programami zwi\u0105zanymi z tre\u015bci\u0105 danego tematu. Od numeru 4. dodawane s\u0105 dwie p\u0142yty CD, z czego jedna to wydawnictwo MACD.&#8221;<\/em> W latach 1999 &#8211; 2001 ukaza\u0142o si\u0119 kilka numer\u00f3w o nast\u0119puj\u0105cej tematyce &#8221; Systemy operacyjne i monitory&#8221;, &#8222;Karty turbo i p\u0142yty g\u0142\u00f3wne&#8221;, &#8222;Rozszerzenia pami\u0119ci, karty graficzne i muzyczne&#8221; oraz dwie cz\u0119\u015bci po\u015bwi\u0119cone dyskom twardym i nap\u0119dom CD-ROM. W 2001 roku moda na pisma segregatorowe ewidentnie zacz\u0119\u0142a male\u0107, niewielu te\u017c by\u0142o pocz\u0105tkuj\u0105cych amigowc\u00f3w, ostatecznie &#8222;Amiga Vademecum&#8221; zako\u0144czy\u0142 \u017cywot na numerze 5.<\/p>\n<p><strong>Koniec ery papieru<\/strong><br \/>\nW zasadzie wszystkie pisma pocz\u0105wszy od Magazynu Amiga (z wy\u0142\u0105czeniem ACS i Amiga Vademecum), pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej pojawi\u0142y si\u0119 oficjalnie r\u00f3wnie\u017c w wersji elektronicznej. Istnia\u0142y jednak czasopisma, kt\u00f3re ju\u017c od samego pocz\u0105tku nie mia\u0142y zamiaru wchodzi\u0107 w papier. Pierwszym z nich by\u0142 &#8222;<strong>Amiga Minus<\/strong>&#8222;, pismo tworzone hobbystycznie k\u0142ad\u0105ce g\u0142\u00f3wny nacisk na publicystyk\u0119, czego nie ukrywa\u0142 <strong>S\u0142awomir &#8222;MrWolf&#8221; Wilk<\/strong>, pisz\u0105c we wst\u0119pniaku do pierwszego numeru &#8211; <em>&#8222;Tworz\u0105c &#8222;Amiga Minus&#8221; udowodnili\u015bmy, \u017ce mo\u017cna robi\u0107 co\u015b dla Amigi bez udawanego zami\u0142owania i wy\u0142amuj\u0105c si\u0119 z utartego schematu. Trudno nam ocenia\u0107 nasz magazyn, ale jedno wiemy na pewno &#8211; jeste\u015bmy jedyn\u0105 w naszym kraju redakcj\u0105, zajmuj\u0105c\u0105 si\u0119 amigow\u0105 publicystyk\u0105 i mamy nadziej\u0119, \u017ce b\u0119dzie to g\u0142\u00f3wne kryterium oceny &#8222;Amiga Minus&#8221;<\/em>. Drug\u0105 rzecz\u0105 z kt\u00f3r\u0105 kojarzony jest Amiga Minus, to niespotykana gdzie indziej liczba ankiet. O ile w tradycyjnym pi\u015bmie amigowym, ankieta zdarza\u0142a si\u0119 najcz\u0119\u015bciej raz na dwa &#8211; trzy lata, o tyle w AmigaMinus istnia\u0142 sta\u0142y dzia\u0142 sonda\u017c, gdzie by\u0142y prezentowane wyniki odpowiedzi amigowych respondent\u00f3w, na r\u00f3\u017cne pytania. Pewn\u0105 ciekawostk\u0105 jest fakt k\u0142opot\u00f3w czasopisma jakie wyst\u0105pi\u0142y ze strony amigowych w\u0142odarzy, najlepiej wyja\u015bnia to fragment wst\u0119pniaka z drugiego numeru<em> &#8221; Magazyn &#8222;Amiga Minus&#8221; zosta\u0142 r\u00f3wnie\u017c zauwa\u017cony przez firm\u0119 Amiga Inc. Sze\u015b\u0107 godzin po wydaniu pierwszego numeru i reklamie w zagranicznych serwisach napisa\u0142 do nas sam Randall Hughes, wiceszef Amiga Inc. W do\u015b\u0107 kr\u00f3tkim li\u015bcie stwierdzi\u0142, \u017ce ma gdzie\u015b nasz magazyn i zagrozi\u0142 zamkni\u0119ciem strony. Bynajmniej nie chodzi\u0142o o wykorzystanie wyrazu &#8222;Amiga&#8221; w tytule bez pozwolenia Amiga Inc., lecz o &#8222;Minus&#8221;, kt\u00f3ry w zestawieniu z &#8222;Amig\u0105&#8221; brzmi pono\u0107 nie\u0142adnie i godzi w wizerunek firmy. Kilka dni p\u00f3\u017aniej, po naszych wyja\u015bnieniach, &#8222;Minus&#8221; przesta\u0142 wygl\u0105da\u0107 nie\u0142adnie i dzia\u0142a\u0107 na czyj\u0105kolwiek niekorzy\u015b\u0107. &#8222;.<\/em><br \/>\nPierwszy numer Amiga Minus zadebiutowa\u0142 w marcu 2001r, trzeci i zarazem ostatni w grudniu tego\u017c roku, tym samym ustanawiaj\u0105c swoisty rekord, nawet jak na standardy amigowych inicjatyw, kt\u00f3re zazwyczaj do d\u0142ugowiecznych nie nale\u017ca\u0142y.<\/p>\n<p><strong><a href=\"http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/CA8_hq.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignleft size-medium wp-image-683\" title=\"C&amp;A8_hq\" src=\"http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/CA8_hq-231x300.jpg\" alt=\"\" width=\"231\" height=\"300\" srcset=\"http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/CA8_hq-231x300.jpg 231w, http:\/\/www.amigaone.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/CA8_hq.jpg 612w\" sizes=\"(max-width: 231px) 100vw, 231px\" \/><\/a>&#8222;C&amp;A Fan&#8221;<\/strong> to nieoficjalna internetowa kontynuacja wspominanego wcze\u015bniej czasopisma sp\u00f3\u0142dzielni Bajtek. Autor nie urywa\u0142 tego ju\u017c we wst\u0119pniaku do numeru zerowego (grzudzie\u0144 2007) pisz\u0105c <em>&#8222;Krystian Grzenkowicz w ostatnim numerze C&amp;A (pa\u017adziernik 1995) pisa\u0142 o ostatnim powitaniu. Ja, drogi Czytelniku, witam Ci\u0119 po raz pierwszy.<\/em><br \/>\n<em> Co oznaczaj\u0105 litery C&amp;A wi\u0119kszo\u015bci w\u0142a\u015bcicieli komputer\u00f3w C64 i Amiga nie trzeba chyba wyja\u015bnia\u0107. By\u0142 to<\/em><em> miesi\u0119cznik, kt\u00f3ry ukazywa\u0142 si\u0119 nieprzerwanie i regularnie od stycznia 1992 roku do samego ko\u0144ca &#8230; Dlaczego zatem chcia\u0142bym reaktywowa\u0107 w\u0142a\u015bnie C&amp;A? Z prostej przyczyny: by\u0142o to po prostu moje ulubione pisemko tamtej epoki.&#8221;<\/em><br \/>\n&#8222;C&amp;A Fan&#8221; zaczyna\u0142o skromnie i podobnie jak jedyny dzia\u0142aj\u0105cy dzi\u015b konkurent w tekstach nie ustrzeg\u0142o si\u0119 kilku b\u0142\u0119d\u00f3w natury merytorycznej. Jednak w przeciwie\u0144stwie do PPA, kt\u00f3re cierpi na chroniczny problem z zape\u0142nieniem tych dwudziestu kilku stron tekstu i praktycznie nieustannie apeluje o wsparcie, &#8222;C&amp;A Fan&#8221; systematycznie zwi\u0119ksza\u0142 obj\u0119to\u015b\u0107. Szczytowym osi\u0105gni\u0119ciem by\u0142 numer 5 z grudnia 2009 roku, kiedy to obj\u0119to\u015b\u0107 wzros\u0142a do <strong>blisko 100 stron<\/strong>. Przyznam szczerze \u017ce dla mnie jako obserwatora, znaj\u0105cego nieweso\u0142e realia towarzysz\u0105ce podobnym inicjatywom, takie osi\u0105gni\u0119cie by\u0142o wielkim pozytywnym szokiem. Najwi\u0119ksza si\u0142\u0105 czasopisma jest publicystyka stoj\u0105ca na bardzo wysokim poziomie. Ju\u017c w pierwszych numerach periodyku, rozpocz\u0119to cykl t\u0142umacze\u0144 historii Amigi, kt\u00f3rych orygina\u0142 zadebiutowa\u0142 na portalu <strong>Ars Technica<\/strong>. Jest to najlepsze opracowanie przedstawiaj\u0105ce dzieje naszej &#8222;przyjaci\u00f3\u0142ki&#8221; (sam pomys\u0142 na t\u0142umaczenie artyku\u0142u, zosta\u0142 bez skrupu\u0142\u00f3w skopiowany r\u00f3wnie\u017c przez PPA &#8211; tak to przynajmniej wygl\u0105da z zewn\u0105trz, cho\u0107 jak twierdzi Konrad Czuba z PPA, wpadli na to sami a pojawienie si\u0119 t\u0142umacze\u0144 na ich portalu w zaledwie miesi\u0105c p\u00f3\u017aniej, by\u0142o jedynie zbiegiem okoliczno\u015bci). Redakcja pisma potrafi dotrze\u0107 r\u00f3wnie\u017c do \u017cywych ludzi-legend naszego \u015brodowiska i to nie tylko tych dzia\u0142aj\u0105cych w realiach krajowych ale i \u015bwiatowych. D\u0142ugie, obfituj\u0105ce w liczne ciekawostki wywiady to ewidentnie wielka zaleta &#8222;C&amp;A Fan&#8221;. Jedyne do czego mo\u017cna si\u0119 przyczepi\u0107 z punktu widzenia amigowca, to brak r\u00f3wnych proporcji dla Amigi i Commodore, w ka\u017cdym z o\u015bmiu wydanych dot\u0105d numer\u00f3w, wyra\u017anie dominuje tematyka zwi\u0105zana z maszynami o\u015bmiobitowymi. Amigi jest ma\u0142o, a teksty kt\u00f3re s\u0105 to najcz\u0119\u015bciej sprawy dotycz\u0105ce najstarszych modeli z ko\u015b\u0107mi ECS. Temat AmigaOS 4 i sprz\u0119tu w nim powi\u0105zanego, praktycznie w tym pi\u015bmie nie istnieje. Z przykro\u015bci\u0105 zauwa\u017cam \u017ce ostatnie numery C&amp;A pokazuj\u0105 \u017ce periodyk ma chyba ju\u017c najlepsze czasy za sob\u0105. Wyd\u0142u\u017ca si\u0119 cykl wydawniczy, a liczba stron spad\u0142a do oko\u0142o 50. Niestety podobnie jak w pierwszych numerach, w ostatnim znowu zauwa\u017cy\u0142em b\u0142\u0119dy natury merytorycznej. Mimo wszystko C&amp;A Fan za ca\u0142okszta\u0142t oceniam wy\u017cej ni\u017c inicjatywy takie jak PPA czy Amiga Minus.<\/p>\n<p>W niniejszym artykule nie przedstawi\u0142em ca\u0142ej prasy jaka mia\u0142a zwi\u0105zek z Amig\u0105. Pomin\u0105\u0142em czasopisma naprawd\u0119 egzotyczne o marginalnym znaczeniu, takie jak &#8222;Amiga News&#8221; czy &#8222;Amiga Prawie wszystko o&#8221;. Nieco informacji na ich temat (i nie tylko) znajdziecie na stronie zatytu\u0142owanej &#8222;<a href=\"http:\/\/katalog.erd2.webd.pl\/\">Taki sobie katalog zamkni\u0119tych pism komputerowych<\/a>&#8222;.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Polska prasa komputerowa jest tak stara jak komputery Amiga, obie te rzeczy zadebiutowa\u0142y na rynku w 1985r. Oczywi\u015bcie w latach 80-tych nie by\u0142o mowy o wyspecjalizowanej gazecie po\u015bwi\u0119conej naszemu komputerowi. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_bbp_topic_count":0,"_bbp_reply_count":0,"_bbp_total_topic_count":0,"_bbp_total_reply_count":0,"_bbp_voice_count":0,"_bbp_anonymous_reply_count":0,"_bbp_topic_count_hidden":0,"_bbp_reply_count_hidden":0,"_bbp_forum_subforum_count":0},"categories":[11],"tags":[29],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.amigaone.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/672"}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.amigaone.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.amigaone.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.amigaone.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.amigaone.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=672"}],"version-history":[{"count":9,"href":"http:\/\/www.amigaone.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/672\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":858,"href":"http:\/\/www.amigaone.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/672\/revisions\/858"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.amigaone.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=672"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.amigaone.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=672"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.amigaone.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=672"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}