Rok 2026 przywitał nas już dobre kilkanaście dni temu, czas więc najwyższy na coroczne podsumowanie wydarzeń ze świata Amigi NG. Tradycją jest już także to że jeśli chodzi o wydarzenia ogólnoamigowe, to podsumowanie, przygotowane wspólnie wraz z Remigiuszem Kolasą przedstawiliśmy na kanale Amiga Bez Ściemy i możecie je obejrzeć poniżej.
Przez długie lata regułą moich podsumowań był podział na konkretne sekcje, takie jak system operacyjny, sprzęt gry, oprogramowanie itd. Uznałem, że pora coś zmienić w tej skostniałej formule, więc tym razem podzielę artykuł chronologicznie, według miesięcy opisując najciekawsze wydarzenia w danym okresie.
Styczeń
Nowy rok przywitał nas wiadomością o zmianie w zarządzie Hyperionu, ta de facto została jednak przeprowadzona jeszcze pod koniec grudnia 2024 roku, więc mógłbym ją pominąć. Natomiast ta zmiana ma zasadniczy wpływ na wydarzenia w całym 2025 roku, być może nie jest to tak widoczne z perspektywy zwykłego użytkownika, jednak z perspektywy betatestera widzę, że efektywność deweloperów w zakresie dostarczania nowych paczek z komponentami do testowania pod nowym zarządem wzrosła i to znacząco. Styczeń nie był szczególnie obfity w gry, przebojów nie było, chyba że ktoś do takowych zalicza kolejną już kompilację platformówki z peceta, Jazz Jackrabbit. Natomiast pojawiło się trochę ciekawego oprogramowania użytkowego, a moim faworytem do wyróżnienia jest VideoVortex całkiem niezły i użyteczny klient Youtube.
Luty
W przeciwieństwie do stycznia przyniósł istotne nowości w zakresie oprogramowania rozrywkowego, gdzie na pierwszy plan wysuwa się GemRB w mocno odświeżonej wersji. Względem tej dostępnej dla AmigaOS od kilkunastu lat, nowa odsłona 0.8.8 pozwala nareszcie na naprawdę stabilną i bezproblemową grę w obie części legendarnej gry RPG Baldurs Gate, jak również w Icewind Dale oraz Planescape Torment. Nie działo się natomiast zbyt wiele w zakresie oprogramowania użytkowego, głównymi nowościami były narzędzia i biblioteki programistyczne, takie jak SDL, Clib czy reassembler IRA. Z aplikacji dla przeciętnego „Kowalskiego”, mogę jeszcze dodać nową wersję odtwarzacza V.A.M.P., która przydaje się głównie wówczas gdy mamy do czynienia ze starszymi rzadko spotykanymi formatami, takimi jak amigowe animacje anim. Dla nowocześniejszych formatów istnieje oprogramowanie lepsze.
Marzec
Miesiąc przywitał nas dosyć ciekawym, aczkolwiek niekoniecznie przydatnym dla szerszej grupy osób projektem sprzętowo – programowym Waffle. Jest to czytnik dyskietek oparty na Arduino opracowany przez Andree Palmate, który wraz z ewidentnie wzorowanym na X-Copy programem Waffle Copy Proffesional pozwala również na kopiowanie ich zawartości. Nowością numer jeden dla graczy był port gry Medal Of Honor: Allied Assault pozwalający Amigowcom postrzelać w realiach II wojny światowej. Zostawiając gry na boku, faktami wartymi podkreślenia były niewątpliwie nowa wersja generatora plików PDF Compression oraz aktualizacja sterowników sieciowych Prism II. Niemałym zaskoczeniem był nowy numer magazynu Amiga NG, który został wydany po przerwie liczonej w latach.
Kwiecień
Steffen Hauseuer nie próżnował i po odświeżeniu silnika GemRB zrobił to samo z Stratagus, kompilując dla AmigaOS 4, najnowszą wersję sygnowaną numerem 3.3.3. Dla przypomnienia silnik pozwala zagrać w klasycznego Warcraft 2, co prawda Amigowcy mogli to robić już od bardzo dawna, jednak stara wersja silnika nie była aktualizowana od blisko 2 dekad, więc dobrze, że Steffen się tym zajął. Miesiąc był też dosyć obfity w wydarzenia sprzętowe, to wtedy do świadomości publicznej przebiły się pierwsze plotki na temat nowej płyty głównej z PPC, ale o tym więcej napiszę później. Teraz skupię się na podkreśleniu aktualizacji dla oprogramowania układowego w komputerach SAM. UBoot 2015.d pozwala na bootowanie SAM z dysku NVME, dzięki czemu na obecną chwilę komputery od Acube, stały się pod tym względem lepsze np. od komputerów AmigaOne X5000. Działo się też sporo w zakresie multimediów, po długim czasie aktualizację dostał pakiet AioStreams, pozwalający m.in. na obsługę takich serwisów jak Twitch.tv, YouTube czy Vimeo. Z innych narzędzi sieciowych można wymienić Privoxy, czyli internetowy serwer proxy z zaawansowanymi funkcjami filtrowania w celu ochrony prywatności oraz przede wszystkim WormHole, będącym niepozornym narzędziem, które na stałe zagościło na dyskach wszystkich moich komputerów, nie tylko Amig. Dzięki tej „czarnej dziurze” możemy łatwo wymieniać pliki w sieci lokalnej, co oczywiście nie czyni tego programu wyjątkowym, ma jednak jeden atut, którym góruje nad SMBFS czy Ftp, a jest nim prędkość przesyłania plików. Ostatnim narzędziem, które omówię jest program malarski Polar Paint. Nie jest to z pewnością najlepszy Paint, dostępny na Amidze, ale za to jest darmowy i co ważne pokazuje, iż możliwości Hollywood wciąż potrafią zaskakiwać, bo w tym programie Polar Paint, został stworzony.
Maj
Po dość długim okresie przerwy został zaktualizowany emulator E-UAE do wersji 1.1.1, zmiany dotyczyły obsługi biblioteki bdsocket.library, uprawnień w zakresie wyświetlania na ekranach 16-bitowych trybu AGA oraz dodanie zupełnie nowej biblioteki accelerator.library. Ja z pewnych względów postanowiłem pozostać jednak przy wersji 1.0. E-UAE nie był bynajmniej jedynym ciekawym emulatorem, jaki otrzymaliśmy w maju, bo muszę wspomnieć o multiemulatorze Retroarch, który za sprawą wtyczek emuluje niemal wszystko w tym wiele platform, dla których nie istniały dotąd emulatory dla AmigaOS 4. To jest temat, któremu chciałem poświęcić jeden z artykułów na tym blogu, mam nadzieję, że uda się to zrobić w tym roku. By dopełnić faktom, stanowiącym iż maj w świecie AmigaOS 4, stał głównie pod znakiem emulacji wspomnę jeszcze o aktualizacji IGame, który stanowi frontend dla uruchamiania gier z pomocą E-UAE. Nie doczekaliśmy się natomiast spektakularnych nowości w zakresie gier natywnych, bo za taką trudno uznać aktualizację „indyczego rogalika” ze Steama BreakHack.
Czerwiec
Pierwszy miesiąc lata przyniósł nam aktualizację klienta DeepL, przydatne narzędzie tłumaczące na wiele języków, z którego dosyć często korzystam. Pewnego rodzaju niespodzianką był fakt aktualizacji, po naprawdę wieloletniej przerwie narzędzia Mencoder. Jest to program pozwalający na konwersję i proste operacje na plikach multimedialnych, który może stanowić pewnego rodzaju konkurencję dla FFMPEG. Muzyków ucieszyła nowa wersja sekwencera MIDI Seq, natomiast grafików publikacja narzędzia malarskiego GrafX2 w wersji 2.9. Z przydatnych rzeczy, muszę też wspomnieć o aktualizacji pakietu SMBFS, który bywa przydatny przy przenoszeniu większej liczby plików (wspomniany wcześniej WormHole, choć szybszy niestety pozwala na przesyłanie jednorazowo tylko jednego pliku). Najważniejszym wydarzeniem dla graczy była niewątpliwie publikacja projektu Open Lara, pozwalającego uruchomić grę Tomb Raider bezpośrednio z poziomu AmigaOS.
Lipiec
Miesiąc, który zadał kłam obiegowym opiniom, że to sezon ogórkowy, kiedy niewiele się dzieje. Szczególnie dobrze ten czas wspominają programiści, którzy dostali uaktualnienie edytora Lite XL ze wsparciem dla SDL 3, a także SQLite do wersji 3.34.0, a jak by tego było mało również VASM dla PPC i 68k. Ciekawą nowością nie tylko dla developerów, ale i zwykłych użytkowników była publikacja zestawu pierwszych dem wykorzystujących środowisko QT 6. Dla Amigowców szukających rozrywki wiadomością miesiąca była premiera rewelacyjnej odsłony Dooma w postaci Doom 64EX. Użytkownicy naszego komputera od zawsze znani byli z zamiłowania do maksymalnego upiększania swojego systemu, ma tego świadomość artysta grafik Jari Tuovinen, który pod szyldem JTDigitalDesigns wydał potężny liczący kilka GB pakiet ikon i tapet o naprawdę imponującym wyglądzie. Na koniec podsumowania lipca wspomnę jeszcze o ciekawostce w postaci pakietu relaksacyjnego AuraFly, który za sprawą konfigurowalnego pakietu szeregu dźwięków, takich jak szum morza, śpiew ptaków, odgłos padającego deszczu itp. pozwala nam się wyluzować i wyciszyć.
Sierpień
Wydanie na zasadach komercyjnych gry dla systemu AmigaOS 4, nie zdarza się często, więc sierpniowy przegląd wydarzeń zacznę od premiery gry ze studia Entwickler-X Starfall Defenders, która jest już w sumie czwartą ich pozycją utrzymaną w kanonach gatunku Tower Defense. Gorące letnie rytmy sprzyjają najwyraźniej tworzeniu oprogramowania muzycznego, bowiem to właśnie w sierpniu swą premierę miał kolejny odtwarzacz muzyki, konkretnie RNOSoundboard, a znany i ceniony edytor sampli Rave, doczekał się istotnej aktualizacji. Nowości w zakresie oprogramowania muzycznego nie wykluczają rozwoju w grafice i tu na szczególną uwagę zasługuje ShaderNova, dzięki któremu każde okno Workbencha czy dowolnej aplikacji może być sklonowane z wykorzystaniem shaderów, co umożliwia nakładanie szeregu filtrów np. możemy sprawić by kolorowa gra była wyświetlana w trybie monochromatycznym. Rok 2025 był kolejnym, który stał pod znakiem dynamicznego rozwoju AI, co w jakimś dość ograniczonym zakresie widać także na Amidze, o najważniejszym amigowym narzędziu do obsługi AI napiszę w dalszej części tekstu, teraz wspomnę o AmiDream 0.3 wyspecjalizowanym w generowaniu obrazu na podstawie tekstu. Innym trendem postępującym w minionym roku, były wysiłki mające na celu coraz doskonalszą emulację AmigaOS 4 na innych architektach. Quemu jest tu z każdym miesiącem lepsze, niemniej piętą achillesową tego rozwiązania jest dosyć problematyczna konfiguracja, mogąca skutecznie odstraszyć mniej doświadczonego użytkownika. George „Walkero” Sokianos postanowił uczynić Quemu bardziej przystępnym, tworząc graficzny frontend Kyvos.
Wrzesień
Thomas Kölsch opublikował pierwszą wersję ICalVortex, narzędzia umożliwiającego obsługę Google Calendar na AmigaOS 4. W tym miesiącu doczekaliśmy się także aktualizacji bazy danych BeeBase, która jest jednym z najdłużej regularnie rozwijanych programów amigowych. Historia pierwszej wersji, znanej jeszcze pod nazwą MUIBase sięga 1994 roku. Ostatnio mało aktywny Lyle Hazelwood, przypomniał o sobie nową odsłoną miksera dla komputerów A1222+. Dla mnie jednak wiadomością numer jeden była aktualizacja aplikacji służącej do odsłuchu radia internetowego oraz podcastów MediaVault. Natomiast miłośnicy emulacji na Quemu, których według ankiet jest już więcej niż ludzi emulujących AmigaOS 4 na WinUAE i stanowią aż 9% społeczności związanej z nurtem NG, z zadowoleniem przyjęli fakt dostępności systemu AmigaOS 4.1 dla Pegasosa w wersji cyfrowej, oferowanej przez Hyperion.
Październik
Czas, który zwyczajowo bywa jednym z najlepszych miesięcy w roku dla amigowców. W tym roku ta reguła również się potwierdziła, z tą różnicą, że imprezą numer jeden była bez wątpienia Amiga 40 Germany a nie AmiWest. To podczas trwania tej imprezy ogłoszono premierę trzeciej aktualizacji AmigaOS 4.1 FE. Update może nie był przełomowy, ale i tak największy od czasów wydania AmigaOS 4.1 FE w 2014 roku, producent systemu chwali się wprowadzeniem 60 nowych funkcjonalności, 70 aktualizacjami komponentów i poprawkami eliminującymi 135 błędów. W Niemczech przekazano także 2 płyty Mirrari developerom związanym z AmigaOS 4, co jest dobrym pretekstem, by napisać o tym rozwiązaniu. Jest to płyta w formacie Micro-ATX z procesorem PPC T1042 1.6MHz, gniazdami PCI-e, SATA i NVMe. Planowana dostępność to połowa 2026 w cenie 600 euro, co jest ceną na warunki amigowe niezwykle atrakcyjną, nawet przy uwzględnieniu faktu, iż komputer będzie miał prawdopodobnie o około 20% mniejsze osiągi od X5000 020. Trzecim gwoździem programu na Amiga 40 Germany była premiera legendarnej gry Settlers II w wersji dla Amigi. Tuż po imprezie miało miejsce jeszcze jedno istotne wydarzenie, mianowicie release pierwszej wersji alfa przeglądarki Odyssey 3.0. Program budzi ogromne nadzieję na obecny 2026 rok, jednak w wersji, jakiej został udostępniony w roku ubiegłym, mocno jeszcze niedomaga, zwłaszcza w zakresie stabilności. Innym znanym programem, który również doczekał się październikowej aktualizacji był edytor tekstu VIM. Ostatnim narzędziem, o którym wspomnę jest prosty edytor video VideoClipper, który w połączeniu ze zaktualizowanym do wersji ósmej FFMPEG zyskał nieco funkcjonalności.
Listopad
AmiWest wyjątkowo odbył się nie w październiku a na początku listopada i jak już pisałem poprzednio przeszedł bez większego echa. Według informacji przedstawianej na slajdach 2 tygodnie wcześniej w Niemczech, multicore miał działać stabilnie. Udało się uporać z kilkoma problemami, jakimi była praca z systemem na ekranach z włączoną kompozycją obrazu, a nawet pochwalono się udaną pracą z oprogramowaniem wykorzystującym akcelerację 3D, gdzie jako przykład podano grę Spencer. W teorii wygląda to całkiem nieźle, w praktyce niestety znowu nie udało się przeprowadzić pokazu na żywo, podczas trwania AmiWest. Zostawiając na boku imprezę zza oceanu, listopad stał pod znakiem gier, opublikowano kilka ciekawych tytułów, z których najbardziej wyróżniały się klasyczne FPSy, w postaci pionierskich odsłon Serious Sam. Z kolei na polu oprogramowania użytkowego wyróżniły się nowe wersje menadżera plików DirMeUp i edytora tekstu Annotate.
Grudzień
To tradycyjnie jeszcze więcej gier. To właśnie w tym miesiącu swą premierę miała ultra mroczna strzelanka pierwszoosobowa Dark Salvation, czy utrzymany w zdecydowanie mniej ciężkiej atmosferze nasz rodzimy Ubek. Bardzo istotną nowością dla graczy była nowa odsłona emulatora DOSBOX, ze wsparciem dla 3DFX i wieloma innymi funkcjonalnościami. Huno, przemycił tę premierę w dosyć oryginalny sposób, nie jako samodzielne archiwum, a w zestawie z serią klasycznych gier znanych z MS-DOS, takich jak Screamer. Inną aktualizacją dla graczy związaną z emulacją była nowa wersja WHDLoad to E-UAE, umożliwiająca uruchamianie klasycznych gier dla WHDLoad z dwukliku na ikonie okna Workbencha 4.1. Ciekawą nowinką była premiera programu Vault, będąca swego rodzaju katalogiem oprogramowania dla AmigaOS 4, gdzie w odpowiednich sekcjach znajdziemy opisy, zrzuty ekranowe oraz linki do pobrania do szeregu najciekawszych aplikacji dostępnych dla naszego systemu. Idealna pozycja dla początkujących użytkowników. Przechodząc do bardziej zaawansowanych pozycji, należy wspomnieć o aktualizacji servera VNC rVNCd, rozwijanego przez znanego przynajmniej od czasów legendarnego dema Desert Dream Rene W. Olsena. AmigaGPT to aplikacja której opisem skończę ubiegłoroczne podsumowanie, był to chyba najczęściej rozwijany program w 2025 roku, który sukcesywnie dorabiał się kolejnych funkcjonalności. Na koniec grudnia wspierał 24 różne modele tekstowe ChatGPT, pięć modeli dla generowania obrazu (3 od ChatGPT 2 Dall-E), a dodatkowo jeszcze audio od ElevenLabs. Bez cienia wątpliwości AmigaGPT to absolutny lider oprogramowania amigowego na polu obsługi AI, choć trzeba dodać, że istnieje polska konkurencja w postaci IMP3, który już dawno przestał być tylko odtwarzaczem muzycznym, ale dorobił się też szeregu innych funkcjonalności w tym możliwości korzystania z dobrodziejstw AI.
Podsumowanie
Ubiegły rok był dobrym czasem dla Amigi nowej generacji. Otrzymaliśmy największą od lat aktualizację systemu operacyjnego, miłośnicy elektronicznej rozrywki otrzymali całkiem spory pakiet gier i emulatorów. To chyba pierwszy rok od bardzo bardzo dawna (być może od zawsze), kiedy na Amidze nie udało mi się ukończyć ani jednej gry, ale nie dlatego że nie było w co grać, tylko dlatego, że wybór był na tyle szeroki, iż mam mnóstwo tytułów „ponapoczynanych”, ale na żadnym nie mogłem się skoncentrować dłużej, bo już wychodziło coś nowego do ogrania. Nieco gorzej było w temacie oprogramowania użytkowego, oczywiście przeglądarka to jest coś, co teoretycznie powinno stanowić bezapelacyjny news roku… powinno, ale nie w wersji alpha, która dostała dostarczona na chwilę obecną. Wyjątkowo nie było też stałego, żelaznego kandydata na program roku, czyli przedstawiciela dwójki Hollywood lub Designer (ten pierwszy zaktualizowany został już w styczniu 2026 roku), było natomiast całkiem sporo drobniejszych narzędzi, poprawiających funkcjonalność Amigi zarówno w obsłudze standardów AI, usług Google, wymiany danych po sieci, tworzeniu grafiki rastrowej, a nawet prostej edycji audio i wideo. W temacie sprzętowym był to okres słodko gorzki. Gorzki, bo wiele wskazuje na to, że skończyła się już dostępność nowych komputerów SAM i AmigaOne X5000. O ile Acube może jeszcze zaskoczyć kolejnym wznowieniem płyt głównych SAM460, o tyle w przypadku X5000 ze względu na zakończenie produkcji procesorów nie ma co na to liczyć. Słodki, bo dzięki Mirrari pojawiła się szansa, że w tym roku nie będziemy skazani wyłącznie na Tabora. W tym momencie dodam, że włóczący się w ślimaczym tempie projekt laptopa PPC też jeszcze nie umarł, choć teraz mówi się o wersji płyty głównej dla desktopów, której przedsprzedaż ma odbyć się w lipcu 2026 roku. Oczywiście jak w każdym roku zdarzały się też mniejsze bądź większe zgrzyty. Do takich można z pewnością zaliczyć piętrzące się od lat problemy ze sprawnym wprowadzeniem multicore, tu jednak widzę determinację i systematyczną, liczoną w latach pracę, by doprowadzić projekt do końca, więc wierzę, że kiedyś się tego wreszcie doczekamy. Większym zgrzytem jest kolejny rok z brakiem aktualizacji Enhancer Software. Tu niestety determinacji nie widać żadnej, wręcz przeciwnie wydaje się, że szef Amigakit, definitywnie stracił zainteresowanie PowerPC i całkowicie przekierował działalność firmy na wspieranie rozwiązań ARMowskich. Pewnie niewielu z nas zatęskni za zamiennikami komend systemowych, jakie były serwowane w tym pakiecie, jednak fakt, iż sterowniki dla układów graficznych jak również środowisko Warp 3D Nova, są w posiadaniu człowieka, który prawdopodobnie nie będzie już finansował rozwoju tych technologii, nie jest dobrą wiadomością.
Mimo wszystko summa summarum, minione 12 miesięcy dało sporo nadziei na przyszłość. Wydaje się, że dziś marzenia o AmigaOS 4.2, kernelu ze wsparciem multicore, nowej płycie głównej na PPC oraz nowoczesnej stabilnej przeglądarce nie są już czystym sci-fi. Oczywiście w realiach amigowych (które nie raz już potrafiły doświadczyć fanów) stawianie na to, że 100% z tych marzeń się ziści byłoby hurra optymizmem, niemniej gdyby ziściło się, chociaż 75% też byłoby świetnie. Zatem co najmniej tych 75% życzę zarówno Wam, jak i sobie.












Wygląda na to, że 2025 był całkiem dobry dla AmigaOS4 i dał dobry podkład pod 2026, który ma szansę być co najmniej równie dobry, jeśli nie lepszy!
Wprawdzie wsiadłem do wagonika OS4 stosunkowo niedawno (raptem 2,5 roku temu, jeśli wliczać etap wstępnego rozpoznawania terenu pod WinUAE) i nie mam porównania do lat wcześniejszych, ale z mojej perspektywy w porównaniu do roku 2024 wszystko zdaje się odżywać i mamy teraz ciekawe widoki na przyszłość.
Zaangażowanie wielu łebskich osób w przeróżne projekty jest naprawdę godne podziwu. Dostaliśmy sporo fajnych gier, w szczególności Tomb Raider, Doom64EX+, The Settlers 2, nową wersję GemRB, UBEKa. Pojawił się upgrade OSu, nowe wersje softu użytkowego. Rozwija się temat emulacji AmigaOS4 pod QEMU. Co równie ważne – wygląda na to, że istotnie poprawiła się sytuacja w Hyperion Entertainment.
Perspektywy na 2026 też są całkiem obiecujące. Kto wie, może po wakacjach będę mógł otwierać stronę GitHub w stabilnie działającym Odyssey, na nowej płycie głównej śmigającej pod OSem wykorzystującym wszystkie rdzenie procesora, a mój Sam nabierze jeszcze rumieńców dzięki obiecywanej nowej wersji pakietu ES 🙂 Takie małe-duże amigowe marzenia na ten rok 😉
Ja bym jeszcze do tego dodał, że fajnie by było gdyby w tym 2026 roku znowu udało się gdzieś spotkać i pogadać na żywo.
Zdecydowanie! Jeśli nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, to z pewnością będę chciał się pojawić na tegorocznej Retrosferze. No i mam też nadzieję odwiedzić w tym roku jeszcze inne imprezy tematyczne.