Relacja z AmigaX Party

25 lutego 2012r przejdzie do historii polskiego amiświatka jako dzień, w którym miała miejsce publiczna premiera komputera AmigaOne X1000. Impreza miała charakter całkowicie amigowy. Oprócz dwóch Amig X1000, mojej i Zapa na spotkaniu można było zobaczyć Amigę One G4 XE Biaxa, SAM460 Jaremy i SAM Flexa Radova. Było to więc jedno z większych, jeśli nie największe spektrum sprzętów przeznaczonych dla AmigaOS 4.1 dostępnych na jednym spotkaniu w naszym kraju. Początek party upłynąl pod znakiem rozpakowywania i konfiguracji sprzętu. Radov prezentował działanie programowej łatki przyspieszającej jego Flexa. Ja Zap i Amigafan skupiliśmy się wokół świeżo zakupionej A1 XE Biaxa, przy której tuż przed wyjazdem do Warszawy zdążył mocno namieszać. Na szczęście po dłuższej walce udało się, chyba głównie za sprawą Amigafana doprowadzić sprzęt do należytego działania. Od samego początku towarzyszył nam Ash wraz z kolegą i co ważne profesjonalnym sprzętem do fotografowania i filmowania. Myślę że wkrótce będziecie mogli zapoznać się z ich materiałem dokumentującym imprezę, w tym także filmu z oficjalnej prezentacji, która rozpoczęła się około godziny 13:00.

Prezentację rozpocząłem od krótkiego wyjaśnienia czym jest AmigaOne X1000, przedstawienia jego unikatowych elementów takich jak procesor PA6T czy układ Xena. Sporo miejsca poświęciłem obudowie, niesłusznie przez niektórych niedocenianej. Dalej przeszedłem do pokazu praktycznego. Na pierwszy ogień poszły możliwości graficzne, widzowie mogli więc zobaczyć w działaniu demo wykorzystujące prawdziwą akceleracje 3D, jak i demka oparte na kompozycji obrazu. Obecna wersja sterownika dla Radeona HD, nie obsługuje jeszcze overlaya, ani też wsparcia dla sprzętowego dekodowania wideo. Niemniej X1000, bez trudu, dysponując jeszcze pewnym zapasem mocy procesora poradziła sobie z płynnym odtwarzaniem filmu HD pod MPlayerem, czy też trzech typowych filmów odgrywanych jednocześnie pod DvPlayerem. Dalej zaprezentowałem w działaniu, bodaj to co w dzisiejszym świecie najważniejsze, czyli przeglądarkę internetową. Choć nie stosuję żadnych tzw. tipsów wpływających prędkość działania TimberWolfa 4. To wydaje mi się że ta zrobiła na widzach spore wrażenie. Po pokazie jeden z partowiczów, przyznał że działa to szybciej niż FF na jego PC, szczerze powiedziawszy, gdy porównywałem działanie TW na X1000 z FF na moim laptopie z dwurdzeniowym procesorem 2.1GHz odniosłem takie same wrażenie, miło że takie obserwacje nie są udziałem jedynie takiego zwariowanego entuzjasty jak ja 😉 Pokzałem też praktyczne możliwości wykorzystania dzisiejszej Amigi do poważnej pracy, zaprezentowałem program Hollywood, oraz wykonałem niewielki projekt graficzny w programie Gimp. Na koniec zaprezentowałem trochę rozrywki, czyli emulatory DOSBox i E-UAE, szczególnie ten pierwszy pokazał moc nowej Amigi. Na krótko skupiłem się na systemie, pokazując jego amigowy look&feel, bardzo dobrą kompatybilność wstecz.

Już po oficjalnym pokazie na prośbę partowiczów zaprezentowałem kilka innych rzeczy. Między innymi obsługę wideo HTML5 (co niestety jest jeszcze słabą stroną TimberWolfa), program AbiWord i XSane pod AmiCygnixem. AS poprosił mnie o zaprezentowanie działania dodatkowych programów z pakietu ImageFX, które niestety nie są kompatybilne z systemem MorphOS. Na AmigaOS 4.1, działały bez najmniejszego problemu.

Reasumując trudno oceniać mi własną pracę, ale wydaje mi się że pokaz był udany, fakt że osoby jednoznacznie kojarzone dotychczas z innym systemem operacyjnym, poważnie zastanawiają się nad powrotem na łono AmigaOS, był dla mnie miłym zaskoczeniem.

Drugim ważnym wydarzeniem była premiera nowego serwisu amigowego Droid and Boing. Tutaj pałeczkę przejął Piotr, wyjaśnił podstawowe założenia technobloga oraz fakt czemu rozszerzamy działaność o system Android. W skrócie, nie chcemy zamykać się w amigowym getcie, uważamy że wśród użytkowników Androida mogą znaleźć się ludzie, którzy posiadali kiedyś Amigę, bądź całkowici debiutanci, którzy dzięki podwójnej tematyce, zainteresują się i być może połkną amigowego bakcyla. To pionierskie podejście do sprawy, ale uważamy że może być skuteczniejsze od ukierunkowania całości działań wyłącznie na naszą malutką platformę. Oczywiście AmigaOne Zone, jako bratni serwis, będzie dalej skupiał się na tematyce jedynie amigowej.

Po oficjalnych wystąpieniach przyszła pora na luźniejszą część imprezy.  Paradoksalnie dopiero wówczas dotarli na AmigaX Party kolejni uczestnicy. W sumie przez imprezę przewinęło się około 30 ludzi, ale sam pokaz na żywo miało okazję widzieć jedynie kilkunastu. Uczestnicy, którzy dotarli już po pokazach, to w dużej mierze brać scenowa, która zadbała o luźniejszą atmosferę. Przyszedł więc czas na „amipiwo” i „amipizzę” oraz swobodne rozmowy i indywidualne posiedzenia przez partowiczów przy X1000. Na prośbę Pepsona uruchomiłem na chwilę DebianaPPC i to był jedyny moment na party z akcentem niezwiązanym bezpośrednio z AmigaOS. Na koniec imprezy przyszedł czas na rozstrzygnięcie konkursu, dotyczącego znajomości gier. Nie było nikogo, kto konkursową ankietę wypełniłby perfekcyjnie, jednak zwycięzca, Deadman wykazał się niewiarygodną wręcz znajomością graficznych szczegółów amigowych gier. Uzyskując znakomity wynik 34 punktów, bezdyskusyjnie zasłużył na pierwszą nagrodę, jaką był nowy egzemplarz gry BOH. Drugie miejsce oraz nagrodę w postaci koszulki z gry Duke Nukem zdobył Indoctrine z wynikiem 28 punktów. Słowne wyróżnienie otrzymał Pepson za najbardziej oryginalne wypełnienie ankiety. Po ogłoszeniu wyników, amigowa brać stopniowo zaczęła opuszczać klub w Aninie. Jako że zbliżała się już godzina zamknięcia party i ja postanowiłem spakować sprzęt, by po kilku godzinach jazdy dotrzeć do domu o ludzkiej porze.

Na koniec dziękuję ASowi i Radovowi za wspaniałą organizację, zapewniony sprzęt i minibarek, Ashowi wraz z kolegą filmowcem za doskonałą profesjonalną pracę. Wszystkim uczestnikom za owocne rozmowy i miła atmosferę, a także nieobecnemu Amig_OSowi za wsparcie sprzętowe (na party niejako na żywo mieliśmy okazję przetestować działanie dualchannel, dzięki Twojej kostce RAMu).

Mam nadzieję że jeszcze kiedyś uda się powtórzyć równie udaną imprezę.

O Mufa